Po trzech tłustych miesiącach, czerwiec przyniósł mojemu portfelowi obligacji przedsiębiorstw małe odreagowanie, na szczęście mimo tego odreagowania portfel zanotował dodatni wynik 0,15%. Za ostatnie 3 miesiące stopa zwrotu z portfela wynosi 1,94%, od początku roku (czyli za 6 miesięcy) jest to 3,41% (w pół roku pobite roczne lokaty), a za 12 miesięcy wynik portfela to 5,8%. Jestem zadowolony . Ale nie tracę czujności.

Z ciekawostek, w tym roku każdy miesiąc portfel kończył na plusie, a za wyjątkiem wyniku -0,01% w grudniu 2015, seria dodatnich miesięcy wynosi 11.

Wynik portfela obligacji w poszczególnych miesiącach
Wynik portfela obligacji w poszczególnych miesiącach

Jeżeli na giełdach akcji nadal będziemy mieli nieprzyjemne niespodzianki, typu Brexit, dalsza likwidacja OFE itp., można będzie oczekiwać, że przekaz o bezpiecznej przystani na rynku Catalyst pójdzie szerszym echem w świat głównych mediów. A to może oznaczać kolejnych inwestorów, co z kolei może przyciągać kolejne emisje i oby tak było.

Mimo wyniku zbliżonego do zera wiele się działo w moim portfelu obligacji. W czerwcu założyłem również bezpłatne dla obligacji konto w BDM i chyba po raz pierwszy wziąłem udział w ofertach publicznych obligacji (PCC Exol i Kruk). Po szczegóły zapraszam poniżej.

Do tej pory blog Rynek Obligacji działał swoim torem, cieszył się z nowych Czytelników, ale z różnych przyczyn nie zabiegał o nich intensywnie. Teraz się to zmienia, o czym napiszę w kolejnym wpisie. Tymczasem mam do Ciebie prośbę, jeżeli uznajesz ten blog za interesujący, daj mi znać poprzez polubienie strony bloga na Facebook, czy zapis na newsletter bloga. Jeżeli masz znajomych, których może zainteresować tematyka inwestowania w obligacje korporacyjne, poinformuj ich o istnieniu bloga, chociażby poprzez polubienie wpisów na Facebook, czy inne formy. Każda Twoja akcja ma dla mnie znaczenie. Wkrótce napiszę więcej na ten temat, tymczasem bardzo Ci dziękuję za pomoc.

Skład portfela obligacji korporacyjnych rynku Catalyst po czerwcu 2016

W czerwcu na rynku Catalyst dokonałem następujących transakcji (kolejność alfabetyczna):
 

Miał miejsce zapowiadany poprzednio wcześniejszy wykup obligacji spółki Ailleron (ALL0317). Strata z tytułu spadku wyceny obligacji do ich wartości nominalnej (ryzyko wcześniejszego wykupu) została rozpoznana w maju, na wyniki czerwca zatem wykup ten nie miał większego wpływu, może poza dostarczeniem gotówki na nowe inwestycje.

Ze względu na spadającą cenę i mały udział banków w moim portfelu, dokupiłem jedną sztukę obligacji Alior Banku ALR0421.

Kupiłem duuużo obligacji BESTu (BST1018), tych oprocentowanych na stałe 6%. Rentowność ze wszystkich obligacji BESTu największa, póki co nie zanosi się na gwałtowne podwyżki stóp procentowych więc potrzymam przez jakiś czas te obligacje (chyba, że ich ceny istotnie wzrosną).

Obligacje Capital Park (CAP0617), o których kilkukrotnie pisałem, że muszą przebić cenę 100%, w końcu dokonały tego, a ja minimalnie zredukowałem posiadaną na tej spółce pozycje.

Uznałem, że ceny obligacji Ghelamco (GHE0320) tanieją bez wyraźnego powodu zewnętrznego więc warto je nabyć, co też uczyniłem w raczej sporej jak na mnie ilości. Oczywiście nie trafiłem w sam dołek, ale i tak przy obecnej wycenie jestem w zysku.

Ze względu na wzrost ceny sprzedały mi się obligacje IIF1017, te których zabezpieczeniem są akcje Ailleron’a. Trochę szkoda, bo spada dywersyfikacja portfela i nie wiem, czy znów będzie okazja do ich kupna, ale zysk, który “zaksięgowałem” rekompensuje mi tą szkodę.

Dużo się działo na obligacjach Kruk. Na początku miesiąca sprzedawałem, jak ceny rosły, następnie ceny zawróciły, a ja zacząłem zakupy. W efekcie netto mam dużo więcej obligacji Kruka, niż miałem, a do tego jeszcze zapisałem się na nową emisję tej spółki. Istotnie przekroczyłem swoje limity dywersyfikacyjne (max 10% portfela obligacji w jednego emitenta), ale w tym przypadku niespecjalnie rozpaczam. Przy okazji postanowiłem w lipcu stworzyć na bloga wpis dotyczący dywersyfikacji portfela, mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyjdzie.

MCI1218 – ceny obligacji tego emitenta obligacji rosły, a ja je sprzedawałem, następnie ceny spadły, a ja te obligacje kupowałem (niestety udało się kupić mniej, niż sprzedałem).

Dokupiłem nieco obligacji PCC Rokita (PCR1019). Przy okazji zapisałem się na emisję obligacji nowego emitenta – PCC Exol (pisałem o jego emisji obligacji korporacyjnych w tym miejscu), cieszy mnie, że na rynku Catalyst pojawia się interesujący emitent z branży przemysłowej.

Trochę niespodziewanie kupiłem po 99% 2 sztuki obligacji Pragma Inwestycje (PIN1016). Emitenta specjalnie nie znam, ale możliwa do osiągnięcia rentowność i niewielka kwota zakupu spowodowała, że uznałem, że mogę sobie na odrobinę kontrolowanego szaleństwa pozwolić.

Sprzedało mi się trochę obligacji Robygu (ROG0218) i Ronsona (RON0218). Udział w portfelu tych emitentów spadł do niewielkich rozmiarów, nadchodzi czas szukania okazji do zakupu na ich obligacjach.

Zamieniłem drogie obligacje Vantage Development – VTG0617, na oferujące wyższą rentowność VTG0418.

Jak widać, działo się sporo, ale nowości nie za wiele, raczej zmiany zachodzą w obrębie tych samych emitentów. Jak już napisałem powyżej, do tematu dywersyfikacji podejdę niebawem na blogu bardziej kompleksowo. Zobaczymy z kolei, na ile miesiące wakacyjne pozwolą na dokonanie transakcji zmierzających do większej dywersyfikacji portfela, raczej lato nie sprzyja dynamice na rynku Catalyst.

Skład procentowy portfela obligacji korporacyjnych rynku Catalyst

Efektem przetasowań jest następujący skład portfela obligacji korporacyjnych na dzień 30.06.2016.

Skład portfela obligacji korporacyjnych na koniec czerwca.
Skład portfela obligacji korporacyjnych na koniec czerwca.

Jak widać, do ideału daleko, Kruk, BEST, Ghelamco znacznie przekraczają modelowe udziały w portfelu, niestety IIF i Ailleron wypadły z portfela, co oznacza, ze liczba emitentów w portfelu znowu spadła.

Skład procentowy portfela obligacji korporacyjnych rynku Catalyst wg branż

 

Skład portfela obligacji wg branż.
Skład portfela obligacji wg branż.

Zakupy obligacji Kruka i BESTu spowodowały wzrost udziału branży wierzytelności, jak widać rynkowi Catalyst nie zaszkodziły by emisje firm z innych branż.

Wyniki portfela obligacji korporacyjnych rynku Catalyst w czerwcu 2016

Wynik portfela obligacji w czerwcu 2016.
Wynik portfela obligacji w czerwcu 2016.

Po tłustych 3 miesiącach w końcu nadszedł ten słabszy. Wynikowi portfela nie pomogły spadki cen obligacji Alior Banku, BEST, czy Getin Banku. Słabo też zachowywały się obligacje Kruka. Brak z kolei szczególnie pozytywnych wyróżnień, może poza obligacjami IIF1017, ale one nie stanowiły kluczowej pozycji w portfelu.

Co ciekawe, jedyny porównywany fundusz, który można określić typowo korporacyjnym – BPS Obligacji Korporacyjnych – w miesiącu czerwcu odnotował stratę.

Narastająco za ostatnie 12 miesięcy sytuacja portfela obligacji korporacyjnych rynku Catalyst wygląda następująco (% liczony jest od 01.01.2014):

Wynik portfela obligacji za ostatnie 12 miesięcy
Wynik portfela obligacji za ostatnie 12 miesięcy

Ostatnie 12 miesięcy, to bardzo fajny wynik 5,80%. Brak defaultów, odrobina zysków na zmianach cen obligacji i trochę szczęścia robi swoje. Oby tak dalej . Z kolei brak kosztów zarządzania portfelem powoduje, że przewaga nad funduszami obligacji korporacyjnych rośnie.

Podsumowanie

Ponad 2 lata temu zainteresowałem się rynkiem Catalyst, szukając miejsca pozwalającego na osiągnięcie zarobków wyższych, niż na lokacie, a zarazem omijającego ryzyko spadków na giełdach akcji. Początki były trudne (upadłość Uboat Line), ale mimo tego nakreślony scenariusz się realizuje, inwestowanie na rynku Catalyst pozwala osiągać rozsądny zysk, przy zawirowaniach na innych rynkach.

Szkoda tylko, że rynek jest stosunkowo mały i nie daje dużego pola wyboru w zakresie dywersyfikacji. Tego się najbardziej obawiam – bankructwa jednej z firm, która teoretycznie nie powinna zbankrutować i dewastacji mojego portfela. I o dywersyfikacji będzie w jednym z kolejnych wpisów.

Na koniec prośba do Was, napiszcie jak wypadł u Was czerwiec i pierwsze półrocze (nie tylko na obligacjach, również na innych instrumentach finansowych)? Czy zdarza Wam się przekraczać limity inwestycyjne? A jeżeli tak, to na jakich obligacjach?

Przypominam również, że niniejszy wpis nie ma charakteru rekomendacji inwestycyjnej, decyzje o tym, jak inwestować każdy Czytelnik podejmuje na własną odpowiedzialność i ryzyko.

Udanych inwestycji życzę!

12 komentarzy - “Portfel obligacji korporacyjnych rynku Catalyst w czerwcu 2016

  1. ya-1

    „Cienkość” polskiego rynku korporacyjnych papierów dłużnych sprawia, że budzi on minimalne zainteresowanie zagranicy, a tym samym, nie za bardzo jest komu reagować na międzynarodowe, czy krajowe perturbacje, a to widzieliśmy w ostatnich dniach na rynku naszych papierów skarbowych

    https://goo.gl/nm6Kcb

    nasi krajowi inwestorzy też nie mają zbyt wielu alternatyw dla środków uzyskanych ze sprzedaży papierów dłużnych. Myślę, że podobnie jak w wielu innych przypadkach nasze „zacofanie” sprawia, że CATALYST okazał się (przynajmniej na tę chwilę) taki odporny na wstrząsy.
    Ja jednak trzymam się zasady 10%. Do ostatniej chwili nawet ponad 60-letni pracownicy księgowości z ENRONA, czy BEAR STEARNS byli przekonani, że ich firmy są świetne, zbyt wielkie by upaść i wszystkie swe oszczędności trzymali w papierach tych firm.
    W 2011 upadł w Niemczech MANROLAND, największy światowy producent maszyn drukarskich, emitent masy papierów dłużnych i pracodawca dla ponad 6500 ludzi, 2 lata wcześniej upadł ARCANDOR, pracodawca dla 25000 ludzi i także emitent góry papierów.

  2. Adrian

    Zgadzam sie, trzeba dywersyfikowac I tyle a plytkosc rynku to utrudnia. Idealnie by bylo miec nie wiecej niz 2% portfela w papierach pojedynczego emitenta.

  3. Gauss

    @ya-1
    Jak zachowywały się kursy akcji wymienionych przez Ciebie spółek w horyzoncie jednego-dwóch-trzech lat przed plajtami? Stawiam dolary przeciwko orzechom, że znacznie spadały. Wystarczyło założyć na obligacjach stoplossa uzależnionego od cen akcji i po kłopocie.

  4. Czerwiec był dobry ale nie za sprawą obligacji tylko akcji, konkretnie wykupu Magellana. W czerwcu mnie zaskoczyło, że papiery podporządkowane Getinu prawie nie zareagowały na Brexit, w odróżnieniu od akcji które mocno pikowały. Pytanie czy to kwestia osiagniecia przez kursy dna, czy braku płynności. Co do dywersyfikacji, nie da się osiągnąć stanu by średniorocznie zarabiać po 5-7% rocznie i w żadnym z lat w długim okresie nie zejść z roczną stopą zwrotu do zera lun na kilkuprocentowy minus. Może być fala wzrostu ryzyka, kiedy obligacje dobrych emitentów potanieją po 5%, wówczas nawet bez defaultów można być na minusie.

  5. Grzesiek

    Witam,
    Od dawna śledzę blog, skład portfela mam zbliżony jeżeli chodzi o rodzaje emitentów, ale w innych proporcjach. Posiadam dwa portfele obligacji stabilniejszy (żony) i swój bardziej ryzykowny. Stopę zwrotu liczę kwartalnie. Poniżej wyniki za Q1 i Q2 2016, są zbliżone do autora bloga.
    kwartał Q1 Q2
    portfel1 1,58 1,76
    portfel2 1,37 2,55

    Nie zanotowałem do tej pory wpadki choć posiadałem już obligacje Włodarzewskiej, Kerdosu i PCZ.

  6. ya-1

    Pytanie do Pana Remigiusza. Czy wynik danego funduszu jest wynikiem już po uwzględnieniu opłat dystrybucyjnych, manipulacyjnych, administracyjnych, klimatycznych, za zarządzanie itp.? Jeżeli wyniki nie uwzględniają tych kosztów to osiągnięcia indywidualnego inwestora mogą być tym bardziej interesujące

    Ostatnio niezły program o funduszach i ich kosztach miał John Olivier:

  7. k9

    Mam pytanie do Remigiusza o IKE i o plan dobrania się do tych środków przez Morawieckiego i dobrą zmianę.
    Poniżej wklejam link do artykułu, a tutaj cytuję fragment który zjeżył mi włos na głowie, bo znaczy że trzeba będzie chyba likwidować IKE przed wejściem złodziejskich przepisów.. zwracam uwagę na fragment “także tych zgromadzonych do tej pory”

    http://dyskusja.biz/finanse/recykling-ofe-56297

    Warto zauważyć, że w fundamencie PBK znalazła się poważna rysa naruszająca zaufanie obywateli i uderzająca w wiarygodność państwa i sens udziału w tego rodzaju programach. Program Budowy Kapitału zakłada bowiem zmianę zasad gry na niekorzyść oszczędzających. Za co najmniej 75% środków zgromadzonych w ramach IKE, TAKŻE tych zgromadzonych do tej pory, trzeba będzie wykupić emeryturę w ZUS. Tymczasem zgodnie z aktualnym stanem prawnym, każdy może w dowolnym momencie wycofać środki z rachunku IKE. Dla wielu osób IKE było atrakcyjne, bo mogły traktować one te środki także jako oszczędności na czarną godzinę. W proponowanej przez premiera Morawickiego formule ¾ zgromadzonych w IKE środków będzie zamrożona aż do emerytury.

  8. k9
    Oczywiście, jeżeli rząd będzie chciał mnie zmusić do trzymania 75% środków do emerytury, to (prawdopodobnie) się ewakuuję wcześniej przed wejściem zmian. Wystarczy miesiąc, a w praktyce jest to krócej, na likwidację IKE więc nie powinno być z tym problemów.

    O ile zmiany w trakcie gry mnie irytują, to jednak warto zauważyć, że taka jest w ogóle intencja kryjąca się za IKE – oszczędzaj na emeryturę, tylko my je wykorzystujemy w nieco innym celu – nazwijmy go optymalizacyjnym.

    Tak czy owak jesteśmy na mocno wczesnym etapie konsultacji, że na razie żadnych ruchów likwidacyjnych nie czynię.

  9. ya-1, dziękuję Ci za komentarze.
    Jak widać z podanych przykładów zawsze warto mieć zasady i ich przestrzegać. I to nawet, jeżeli te niemieckie spółki (Manroland) miały problemy wcześniej, to taki Enron (i pewnie Lehman Brothers to dobre przykłady, że warto być ostrożnym).

    Co do wyników funduszy, to biorę je z analizy.pl – czyli są po opłacie za zarządzanie itp. (opłat manipulacyjnych za zakup nie liczę, bo mogą być różne, a z reguły pewnie idzie je nabyć bez opłat). Oczywiście od wyników funduszy przy wypłacie zostanie potrącony podatek (to są wyniki brutto), moje wyniki są już netto – odsetki wpływają z potrąconym podatkiem.

    Tak, czy owak, w świecie niskich stóp zwrotu z obligacji (niskie stopy procentowe) opłaty za zarządzanie w funduszach stają się znaczne procentowo do rentowności ich portfeli, co raczej mocno zmniejsza ich atrakcyjność inwestycyjną.

  10. Bardzo ciekawy artykuł i czytelne wykresy. Myślę, że ma Pan racje odnośnie przyszłych zysków oraz wzmożonej emisji. Pozytyw posiadania mało ryzykownych papierów w portfelu;) W chwili obecnej, najlepszym rozwiązaniem byłaby dywersyfikacja portfela – łapmy gwałtowne wzrosty/spadki walut oraz posiadajmy bezpieczną przystań w obligacjach. Czy uważa Pan, że lepiej zredygnować z tej całej ‘zabawy walutowej’, która podburzana jest przez media?

  11. MarcinC – dziękuję za komentarz.
    “Bawiłem” się trochę na forexie, co jakiś czas starałem się łapać górkę na osłabieniu złotego i wtedy sprzedawać złotego za euro. Póki co nawet fajnie to wyszło, chociaż raz naprawdę niewiele już brakowało do wyczyszczenia konta. Przed Brexitem zamknąłem pozycje na forexie na walutach i na razie nie kwapię się do powrotu. Jak już miałbym kupować waluty dziś, to wyłącznie za gotówkę poprzez internetowe kantory.

  12. Wracając do tematu zabrania nam IKE, komentarz p. Macieja Samcika:
    http://samcik.blox.pl/2016/07/Dziwny-zapis-w-emerytalnym-planie-rzadu-Na.html

    Z duszą na ramieniu zapytałem o wątpliwy zapis Pawła Borysa, szefa Polskiego Funduszu Rozwoju i bliskiego współpracownika wicepremiera Morawieckiego. Prezes Borys zalecił mi, żebym napił się ziółek na uspokojenie i uwierzył w moc dobrej zmiany (emerytalnej). Według niego na dziś plan jest taki, że najprawdopodobniej jednak będą dwa rodzaje kont IKE – te założone przed zmianami emerytalnymi oraz te powstałe wraz z przeniesieniem pieniędzy z OFE. Tylko z tymi drugimi będą się wiązały ograniczenia w dostępności pieniędzy. Tak przynajmniej dziś – gdy nie ma jeszcze nawet założeń do ustawy “pogrzebowej” dla OFE, deklaruje Borys. Osoby, które będą miały IKE “stare” oraz “nowe” będą mogły same decydować do których chcą wpłacać pieniądze.

Dodaj komentarz