Dla przypomnienia, w tym sierpniowym wpisie zaprezentowałem ideę i trochę teorii związanej z dywersyfikacją inwestycji, deklarując stworzenie rzeczywistego, zdywersyfikowanego portfela z obligacji przedsiębiorstw notowanych na rynku Catalyst. W połowie października w tym wpisie zaprezentowałem utworzony na bazie sierpniowych założeń taki zdywersyfikowany portfel. Zapowiedziałem również, że kolejne update’y będą zamieszczane na blogu w zależności od ruchów na portfelu i zainteresowania Czytelników.

A że ruchy miały miejsce, zainteresowanie również więc czas dziś na aktualizację sytuacji portfela. Na początek opisuję zmiany dokonane w portfelu, dalej omawiam jego aktualny skład, pozycje które dla mnie są na “liście ostrzegawczej”, a na koniec prezentuję dotychczasowe wyniki portfela.

Zmiany dokonane w zdywersyfikowanym portfelu obligacji przedsiębiorstw

Tak jak zapowiadałem, portfel ten ma być mało obsługowy i chociaż korci mnie czasami, aby sprzedać jakiś papier, którego cena ładnie wzrosła, to staram się trzymać jednak zasady nie ingerowania w jego skład w związku ze zmianami cen, a jedynie w przypadku wymuszonych sytuacji lub wzrostu ryzyka inwestycji w danego emitenta.

Z wymuszonych zmian – w tak zwanym międzyczasie miał miejsce przymusowy wykup obligacji Robyg (ROG0218), czyli 2 tys. zł (tyle inwestuję w jednego emitenta) pojawiło się na rachunku, a także częściowy wykup obligacji Ronson (RON0518) – 400 zł. Sytuacja z obligacjami Robyg pokazała, że ryzyko wcześniejszego wykupu warto kalkulować na etapie inwestycji w obligacje, czego niestety w tym przypadku nie uczyniłem. Otrzymane 2 tys. zł zdecydowałem się zainwestować w obligacje emitenta z tej samej branży – Vantage Development (VTG0120), dające lepszy zysk, przy w miarę rozsądnym moim zdaniem poziomie ryzyka.

Drugą akcją na portfelu, tym razem z mojej inicjatywy, była sprzedaż obligacji Dekpol (DEK1018). Wiecie, że spoglądam na kursy akcji spółek będących emitentami obligacji i w ostatnim wpisie dotyczącym zmian kapitalizacji tych spółek “wyróżniłem” Dekpol, jako firmę, której cena akcji systematycznie spada. Ponieważ nigdy nie śledziłem blisko jej raportów finansowych, na podstawie tego ostrzeżenia wystawiłem zlecenie sprzedaży z raczej wysoką ceną, które się ku mojej radości zrealizowało.

Na miejsce Dekpolu do portfela wskoczyły obligacje Kredyt Inkaso (KRI0619), niestety to trzeci emitent z branży windykacyjnej, czyli branża ta przekroczy założony maksymalny 10 proc. udział w portfelu, ale nic ciekawszego póki co nie znalazłem.

 

Myślę, że więcej transakcji sprzedażowych w tym roku już nie dokonam, zgodnie z zapowiedziami dalsza weryfikacja portfela będzie miała miejsce po publikacji przez spółki kolejnych wyników finansowych. Za to na rachunku posiadam nieco ponad 1,9 tys. zł, co oznacza, że niebawem do portfela dołączy kolejny emitent obligacji.

Skład zdywersyfikowanego portfela obligacji przedsiębiorstw

Po opisanych wyżej zmianach skład portfela prezentuje się następująco:

Skład zdywersyfikowanego portfela obligacji przedsiębiorstw

W portfelu jest 24 emitentów, a z chwilę zbiorą się środki na 25 firmę, tylko jeszcze nie mam pomysłu na jaką :).

A tak wygląda skład wg branż:

Skład portfela wg branż

Spółki, co do których obecnie przykładam nieco większą uwagę w kontekście ryzyka inwestycji to: Comp, IPP (Provident), M.W. Trade oraz OT Logistics. Jeżeli pojawi się mocno niepokojący sygnał, to dopuszczam możliwość sprzedaży tych obligacji. Jeżeli macie swoje typy co do listy ryzyka, chętnie o tym przeczytam w komentarzu.

Wyniki zdywersyfikowanego portfela obligacji przedsiębiorstw

Tytułem wstępu, portfel był budowany w miarę krótkim okresie więc w niektórych przypadkach musiałem nieco “przepłacić” za obligacje danego przedsiębiorstwa, czyli nie czekać z ofertą kupna na dobrym poziomie, a zaakceptować wyższą ofertę sprzedaży. Po drugie zakup oznacza prowizję 3 zł, co dla kwoty zakupu 2 tys. zł oznacza 0,15 proc. Te dwa czynniki powodują, że pierwszy okres dla portfela jest nieco gorszy od jego potencjału. Dodatkowo portfelowi oberwało się przez spadki cen obligacji IPP0620 (Provident) i CMP0620 (Comp). W efekcie wykres wyniku portfela wygląda następująco:

Wartość portfela obligacji

Na razie bez szału, gotówkę wpłaciłem na rachunek maklerski na początku sierpnia, od tego momentu portfel zarobił 0,75 procenta więc przeliczając to w skali roku daje to wynik zaledwie nieco ponad 2 procent, ale ze względów opisanych powyżej nie jest to powód do jakiś większych zmartwień. I jak to mówią politycy, oczekuję zdecydowanej poprawy wyników w kolejnych okresach :).

Jestem ciekaw Waszych opinii, czy zgadzacie się z moją listą ostrzegawczą, czy któregoś z emitentów do niej byście dodali. Wreszcie  jaką spółkę dodalibyście do portfela? Zapraszam do dyskusji w komentarzach do wpisu.

Jeżeli wpis uznajesz za interesujący, podziel się nim proszę na Facebooku, pomożesz mi dzięki temu w dotarciu do nowych Czytelników – dziękuję!

A na koniec przypominam, że wpis ma charakter edukacyjny, a w żadnym razie nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej do kupna jakiegoś instrumentu, takie decyzje każdy inwestor podejmuje na własną odpowiedzialność.

11 komentarzy - “Zdywersyfikowany portfel obligacji – update grudzień 2016

  1. Anonim

    Brakuje getina, serie z okolic 80% są obecnie zbierane przez duzy kapitał

  2. Świetna robota edukacyjna 🙂

  3. Anonim

    z jakiej strony bierzesz podzial/przyporządkowanie do branzy?

  4. Getin – jak bank finansuje się obligacjami na Wibor + 5%, to na starcie jest w gorszej pozycji niż konkurencja. Do tego protfel CHF, do tego niezbyt solidna reputacja wśród klientów, to mnie powstrzymuje przed inwestycją w ten walor. Co nie zmienia faktu, że na obligacjach GNB można było nieźle zarobić w ostatnich miesiącach.

    Przyporządkowanie do branży – korzystałem ze stockwatch.pl, money.pl i swoich decyzji, taki mix sporządziłem 🙂

  5. OBS

    Zmień biuro maklerskie na Deutsche Bank. Tam jest 0,14% na obligacje i min. 1,90 zł.

  6. Anonim

    Ok rozumiem ale jakby co daj znać jak zapakujesz się w getina to wtedy Tobie ożenie ten papier 🙂

  7. Leon

    Remigiusz – co z Ferratum (ciągle spada), czy widzisz zagrożenie wykupu?

  8. Kurcze, no nie widzę. U sąsiadów wygląda w miarę rozsądnie: http://www.rynekobligacji.com/ferratum/
    Trudno mi sobie wyobrazić sytuację braku wykupu.
    No, ale być może mam za słabą wyobraźnię.

  9. Leon

    Też tak bym to chciał widzieć. Gorzej u nas wygląda IPP – większe spadki, no i dłuższy czas do wykupu.

  10. No tu już tak kategoryczny nie jestem :). Aktualnie symbolicznie zaangażowany w IPP, ale rozważam dobranie jak się jeszcze osunie. Jak jeden z Czytelników pisał, dla nich pewnie najlepsza droga to droga FRR – licencja bankowa i wio.

  11. Z tego co widzę fundy BPS miały b. dużo FRR, również dużo jako procent aktywów funduszu. A aktywa im mocno spadają więc pewnie limity przekraczają i dodatkowo płynności potrzebują…

Dodaj komentarz