Z minimalnym świątecznym poślizgiem dziś na blogu wracam z analizą zmian cen akcji emitentów obligacji korporacyjnych za ostatnie 30 dni.Tym razem ilość spółek, których ceny akcji rosły jest zbliżona do tych, których ceny akcji spadały. Nie ma też wielu ekstremalnych odchyleń, ale jak zawsze coś do dalszej analizy da się wyciągnąć. Ze względu na spółki, które się pojawiły, we wpisie skupiam się głównie na “czerwonej stronie rynku”, o wzrostowych będzie pobieżnie. Na początek pełna tabela spółek, a pod nią krótkie omówienie krańcowych przypadków.

Zmiany cen emitentów obligacji korporacyjnych na dzień 18.04.2017

Dla dociekliwych, plik z nieco szerszym zakresem danych znajduje się tutaj.

Największe wzrosty kursów akcji za ostatnie 30 dni

Top 5 wzrostów przypada na spółki: Fundusz Hipoteczny Dom, PCC Rokita, Vindexus, Unibep oraz Integer / Action. Szczególnie imponuje dynamika wzrostu cen akcji Funduszu Hipotecznego Dom.

Kurs akcji FH Dom za 12 miesięcy, źródło: stooq.pl

Głównym akcjonariuszem spółki (będącej poręczycielem obligacji notowanych na Catalyst) jest Total FIZ. W styczniu zarząd spółki poinformował o rozpoczęciu przez Radę Nadzorczą, w porozumieniu z właścicielem, przeglądu opcji strategicznych dla spółki. Jedną z tych opcji jest wcześniejszy wykup notowanych na Catalyst obligacji FHS1217.

Tradycyjnie już za przykład fajnego zrównoważonego rozwoju może służyć PCC Rokita, którego kurs akcji systematycznie rośnie (i to przy wypłatach sowitych dywidend):

Kurs akcji PCC Rokita od debiutu na giełdzie, źródło: stooq.pl

Niestety o Unibep i o Vindexus niewiele wiem więc skorzystam z okazji, aby płynnie przejść na spadkową stronę rynku.

Największe spadki kursów akcji za ostatnie 30 dni

Skupimy się na czerwonej stronie rynku, bo w miesięcznych stopach zwrotu pojawiło się kilku emitentów wcześniej tutaj niewidywanych. Wprawdzie w tabeli żaden”pomarańczowy” sygnał za okres jednego miesiąca nie jest potwierdzony wcześniejszymi, ale jak to się mówi, chuchamy na zimne i sprawdzamy co może kryć się za spadkami.

Czerwoną latarnią ostatniego miesiąca została spółka Medicalgorithmics. Jak widać na wykresie kursu za ostatnie 12 miesięcy, końcówka marca i kwiecień nie są zbyt przyjazne dla spółki.

Kurs akcji Medicalgorithmics za 12 miesięcy, źródło: stooq.pl

Przydałby się jakiś “technik”, który przeanalizowałby, jak na spółkę patrzą obecnie akcjonariusze z punktu widzenia analizy technicznej, czy jest się czego bać :-).

Wydaje się, że najważniejszym w ostatnich dniach info ze strony spółki był raport za 2016 rok, opublikowany na koniec marca 2017. W raporcie spółka wykazała wzrost zysków, napędzany jednak transakcją jednorazową. Dodatkowo miało miejsce kilka znaczących wydarzeń (np. finał sprawy sądowej w USA) mających wpływ na kształt grupy, w efekcie czego Medicalgorithmics zawiązało grupę kapitałową.

Z kolei w kwietniu miała miejsce pozytywna informacja – komunikat ze strony TFI Aviva Investors o przekroczeniu progu 5 proc. w akcjonariacie spółki.

Ponieważ spółka wystąpiła na alertach, a mam ją w portfelu, postaram się w przyszłym tygodniu bliżej przyjrzeć delikwentowi i opisać Medicalgorithmics na blogu. Jeżeli wśród Czytelników bloga są akcjonariusze i mają swoje spostrzeżenia – uwagi mile widziane :-).

Drugi spadkowym emitentem, który jest reprezentowany w moim portfelu, jest Arctic Paper. Wprawdzie sytuacja w skali roku wygląda (jak w przypadku Medicalgorithmics) w miarę ok, to kurs akcji po publikacji przez grupę wyników 2016 roku zachowuje się słabo:

Kurs akcji Arctic Paper za 12 miesięcy, źródło: stooq.pl

Niedawno witałem spółkę na blogu i nie miałem jakiś większych obaw pod kątem obsługi obligacji więc póki co pozostaję w obserwacji i oczekiwaniu na kolejne raporty, bez gwałtownych ruchów.

Kolejna spółka – Cube ITG była poza moim obiektem zainteresowań, a z tego co widzę, należy ją wykreślić z listy na przyszłość, gdyż obligacje spółki właśnie teraz zapadały.

Pozbud T&R, to emitent, który od czasu do czasu pojawiał się we wpisach dotyczących kapitalizacji jako ciekawostka i tym razem będzie podobnie:

Kurs akcji Pozbud T&R za 12 miesięcy, źródło: stooq.pl

Akcjonariusze mówią o “smart money”, gdy przy dołku kursu akcji pojawia się duży obrót, to może być oznaką przyszłych wzrostów cen akcji. Jak widać, na początku kwietnia miały miejsce solidne obroty na akcjach spółki, ciekawe, czy znowu, jak kilka miesięcy wcześniej, zaobserwujemy wzrost kursu akcji.

Klon jako relatywnie małą spółkę pomijam.

Getin Noble Bank, kurs akcji tej instytucji przez ostatnie 12 miesięcy zaliczył solidne wzrosty więc korekta tutaj póki co nie jest jakąś straszną informacją.

Kurs akcji Getin Noble Bank za 12 miesięcy, źródło: stooq.pl

Zwłaszcza, że zgodnie z komunikatem ze strony spółki, bank ten ma zostać dokapitalizowany kwotą 50 mln zł przez podmioty związane z Leszkiem Czarneckim. O ile dla akcjonariuszy rozwodnienie kapitału nie musi być korzystne, to dla obligatariuszy to akurat dobra wiadomość.

Podsumowanie

A podsumowanie piszę trochę nietypowo, “na żywo” w relacji do posta Zbyszka Papińskiego “po latach przerwy kupuję obligacje (skarbowe)“, w którym nawiązuje do obligacji korporacyjnych, nadal jednak pozostając do nich w lekkim dystansie, ze względu na dodatkowy czas potrzebny na analizy emitentów, podczas, gdy lepiej skupić się na akcjach. Powyższa lista pokazuje, że jest całkiem sporo spółek giełdowych, które finansują się obligacjami korporacyjnymi i być może dla akcjonariuszy tych spółek niezbyt czasochłonnym zadaniem byłoby zainteresowanie się właśnie tymi obligacjami. Zwłaszcza, gdy dana spółka trzymana jest dla dywidendy, a stopa dywidendy jest niższa, niż oprocentowanie obligacji.

Tyle dygresji, zgodnie z deklaracją postaram się w przyszłym tygodniu na blogu przedstawić bliżej spółkę Medicalgorithmics.


Jeden komentarz - “Kapitalizacja giełdowa emitentów obligacji – kwiecień 2017

  1. AS

    A Pozbudu cokolwiek można kupić? Dwa razy sprawdzałem ale karnet pusty po obu stronach…

Dodaj komentarz