Rodzinne obligacje skarbowe 500+

Wg mnie Rodzinne Obligacje Skarbowe, to obecnie jeden z najlepszych sposobów na oszczędzanie pieniędzy na przyszłość.

Pamiętacie (pod koniec ubiegłego roku) moment pojawienia się w sprzedaży Rodzinnych Obligacji Skarbowych, takich, które można kupić wyłącznie za środki otrzymane z programu 500+? Mi utkwiły w głowie tylko artykuły ganiące sam pomysł (rząd daje 500+ i chce zabrać z powrotem), a także artykuły wyśmiewające fakt, że na promocję obligacji wydano 5 mln zł, a sprzedaż wyniosła niecałe 800 tys. zł.

Nie wiem, czy na fali tego nazwijmy niezbyt przychylnego obrazu, czy ogółem na fali tego, że dotychczas omijałem obligacje skarbowe, a może z braku czasu, odpuściłem sobie wtedy ten wątek. Teraz do niego wracam i okazuje się on być bardzo dla mnie interesujący. Zarówno w zakresie warunków (oprocentowanie, procent składany, odroczenie podatku), możliwości kupna przez internet, czy też dodatkowych, niespodziewanych plusów. O tym będzie w tym wpisie.


Rodzinne obligacje skarbowe 500+ – opis produktu

Jest w sieci taka strona obligacjeskarbowe.pl, będąca skarbnicą wiedzy o obligacjach emitowanych przez nasz kraj. W tym wpisie skupiam się na obligacjach dostępnych do zakupu za środki z programu 500+ (bo są najbardziej atrakcyjne). Jeżeli będzie zainteresowanie, to przyszłościowo możemy spojrzeć również na pozostałe rodzaje obligacji skarbowych.

W ramach Rodzinnych Obligacji Skarbowych Ministerstwo Finansów oferuje obligacje 6 letnie (Rodzinne Obligacje Sześcioletnie – ROS) i 12 letnie (Rodzinne Obligacje Dwunastoletnie – ROD). Obligacje emitowane są w cyklach miesięcznych, czyli w czerwcu można zakupić obligacje ROS0623 (zapadające w czerwcu 2023) i ROD0629 (czerwiec 2029). Długo? To nie problem, w każdej chwili można “odsprzedać” te obligacje. Od tej operacji jest pobierana prowizja, czyli jednak jakiś minimalny okres (2-3 lata) ich posiadania należałoby przyjąć.

Obligacje 6 i 12 letnie różnią się warunkami, jak się można domyślać, na korzyść tych o dłuższym terminie zapadalności.

Rodzinne Obligacje Sześcioletnie (ROS) – parametry

Oprocentowanie obligacji wynosi stałe 2,80 % w pierwszym rocznym okresie odsetkowym, w kolejnych rocznych okresach odsetkowych: marża 1,75% + inflacja, z roczną kapitalizacją odsetek. Czyli w pierwszym roku mamy ładne 2,8% (lepiej chyba, niż na jakiejkolwiek lokacie), a następnie mamy gwarancję, że nasze zyski nie będą zjadane przez inflację. Zakładając cel inflacyjny na poziomie 2-2,5%, można oczekiwać całkiem przyjemnych zysków, nawet w okolicach 4% rocznie.

Wartość nominalna 1 obligacji wynosi 100 zł, czyli obligacje dostępne są dla każdego. Jeżeli zmuszeni jesteśmy wcześniej zakończyć inwestycję, to opłata wynosi 0,7 zł od 1 obligacji (czyli 0,7%), z tym, że pobierana jest tylko do wysokości naliczonych odsetek. To znaczy, że zamykając po miesiącu inwestycję dostajemy całość wpłaconych środków. 0,7% nie wydaje mi się jakąś szczególnie bolesną karą za wcześniejsze zerwanie inwestycji.

Aha, odsetki są kapitalizowane i wypłacane na koniec inwestycji, co też stanowi pewną dodatkową korzyść (odroczenie podatku).

Rodzinne Obligacje Dwunastoletnie (ROD) – parametry

Tu jest jeszcze lepiej, Oprocentowanie obligacji wynosi stałe 3,20 % w pierwszym rocznym okresie odsetkowym, w kolejnych rocznych okresach odsetkowych: marża 2,00% + inflacja, z roczną kapitalizacją odsetek.  3,2% nie znajdziemy na żadnej chyba lokacie, a w kolejnych latach gwarancja 2% marży ponad inflację również wygląda bardzo obiecująco.

Wartość nominalna 1 obligacji również wynosi 100 zł. Tutaj jednak opłata za przedterminowy wykup obligacji jest wyższa i wynosi 2 zł (czyli 2%). Zatem kupując te obligacje warto być przekonanym, że poleżą one na rachunku przez kilka lat.

Rodzinne obligacje skarbowe – dotychczasowa sprzedaż

Czas na mały przerywnik i pokazanie dotychczasowej sprzedaży Rodzinnych Obligacji Skarbowych:

Rodzinne Obligacje Skarbowe - system transakcyjny dla obligacji skarbowych, zakup obligacji 500+
Miesięczna sprzedaż Rodzinnych Obligacji Skarbowych wg rodzaju, źródło: Ministerstwo Finansów

Do końca maja zostały sprzedane obligacje o wartości nieco ponad 9 mln zł. Miesięczna sprzedaż na poziomie 1 mln zł szału nie robi (zwłaszcza, że nie widać trendu wzrostowego), ale nie wygląda to już tak źle w kontekście tego, co pisałem na wstępie. A wydaje mi się, że krok po kroku coraz więcej osób zda sobie sprawę z atrakcyjności tego produktu i sprzedaż tego rodzaju obligacji zacznie się “nakręcać”.

Rodzinne obligacje skarbowe – kto może kupić

Rodzinne Obligacje Skarbowe kierowane są dla osób otrzymujących świadczenia z Programu 500+. Można kupić obligacje o maksymalnej wartości takiej, jakie świadczenia już się otrzymało. Co jest ważne, kwota się kumuluje i nie przepada, czyli dzisiaj osoba otrzymująca środki na 2 dzieci mogłaby zakupić tych obligacji za ponad 10 tys. zł. Kwota ta jest również bardzo łatwa do ustalenia, o czym poniżej.

Rodzinne obligacje skarbowe – jak kupić

Duży pozytyw i zaskoczenie. Obligacje kupiłem całkowicie online na stronie zakup.obligacjeskarbowe.pl. Rejestruję się (loginem jest PESEL) zakładając tak zwany rachunek rejestrowy. Wybieram jakie obligacje chcę zakupić, w przypadku Rodzinnych Obligacji Skarbowych system podpowiada mi za jaką kwotę maksymalnie mogę kupić tych obligacji. Wybieram ile sztuk i jakich obligacji chcę kupić, na maila dostaję dane z nr konta do wpłaty, robię przelew i temat załatwiony. Moja tożsamość potwierdzana jest w momencie dokonania przelewu na obligacje z innego banku, wtedy też otrzymuję dostęp do pełnej wersji systemu z poglądem na zakupione papiery. Żadnych wizyt w banku, dowodów osobistych i tym podobnych tematów. Pod kątem procesu rewelacja.

Oczywiście, posiadając już ten rachunek maklerski, sam dalszy zakup obligacji jest bardzo prosty:

Rodzinne Obligacje Skarbowe - system transakcyjny dla obligacji skarbowych, zakup obligacji 500+
System transakcyjny dla obligacji skarbowych, zakup obligacji 500+

Fajnie i szybko się zakłada ten rachunek “online”, natomiast, nie jestem pewien, wydaje mi się, że taki “onlajnowy” sposób zakładania rachunków chyba nie był preferowany przez nadzór bankowy? Po drugie ilość obligacji dostępnych do zakupu można sprawdzić jeszcze przed dokonaniem przelewu uwierzytelniającego, czyli wydaje się, że teoretycznie znając czyjś PESEL można by sprawdzić ile kasy ta osoba dostała z programu 500+. Nie jestem tego pewien na 100%, jak ktoś z Was będzie zakładał tam rachunek, mam prośbę o przyjrzenie się tej części procesu, kiedy dostajemy pogląd na ilość obligacji możliwą do zakupu.

Rodzinne obligacje skarbowe – dodatkowe zalety dla fanów obligacji korporacyjnych

Wspomniałem, że jest dodatkowy atut posiadania tego rachunku, oto on. Rachunek rejestrowy zakładany jest w PKO BP i ten rachunek może w przyszłości służyć do dokonywania wpłat na obligacje korporacyjne oferowane przez biuro maklerskie tego banku. Czyli nie trzeba posiadać płatnego rachunku maklerskiego w DM PKO BP, aby zakupić obligacje np. Echo Investments (oferowane tylko przez PKO BP). Minus – niestety trzeba się przejść do biura maklerskiego i złożyć dyspozycję zakupu obligacji poprzez ten rachunek i zdeponowania ich w innym biurze maklerskim. Mimo wszystko, gdy ktoś zakłada (tak jak ja), że być może raz – dwa razy w roku będzie chciał kupić obligacje poprzez DM PKO BP, to opcja ta jest moim zdaniem całkiem sensowna.

Rodzinne obligacje skarbowe – podsumowanie

Jak widać, życie przyniosło drobne rozszerzenie tematyki bloga.

W dobie, gdy na przykład rentowność brutto obligacji Cyfrowego Polsatu wynosi mniej, niż 3,5%, a Benefit Systems, czy Orbisu poniżej 3%, oprocentowanie oferowane przez Rodzinne Obligacje Dwunastoletnie (3,2% w pierwszym roku, inflacja + 2% w kolejnych latach) jest chyba najlepszą przystanią dla bezpiecznej części naszych portfeli inwestycyjnych.

Dołączając do dobrych warunków obligacji łatwość ich zakupu, muszę przyznać, że oferta Rodzinnych Obligacji Skarbowych (500+) zdecydowanie do mnie przemawia. Jestem ciekawy, czy wśród Czytelników bloga są beneficjenci programu 500+ i co sądzicie o tej ofercie?

A jeżeli są wśród Was osoby inwestujące w obligacje skarbowe i w ogóle zainteresowane tą tematyką to również proszę o taką informację zwrotną.

PS. Rynek Obligacji jest blogiem o tematyce finansowej, analizuję atrakcyjność inwestycji w Rodzinne Obligacje Skarbowe pod kątem finansowym z mojej mikro strony, a nie od strony finansów makro (Państwa), czy od strony politycznej.

10 komentarzy - “Rodzinne obligacje skarbowe 500+

  1. Adam

    ponownie przydatny opis, sprawdzilem jeden „case”: w przypadku ujemnej stopy inflacji do ustalania oprocentowania brana jest wartość zerowa, co oznacza, że ujemna inflacja. W ramach dyfersyfikacji portfela warto rozpatrzec, szkoda ze inflacja jest zbierana raz do roku, moze byc troszke malo miarodajne

  2. tak, przy ujemnej inflacji w przypadku obligacji 12 letnich mamy gwarancję 2%, nawet w przypadku dużej deflacji. Z tym pomiarem raz do roku rzeczywiście oprocentowanie może gwałtownie się zmieniać, ale z drugiej strony przynajmniej jest jasne na dłuższy okres.

  3. Zauważyłem to już również http://swiatowid.blox.pl/2017/04/Jak-pokonac-inflacje-1Q-2017.html państwo nie specjalnie interesu w tych papierach, nie rozumiem sensu ekonomicznego

  4. Problem z tymi obligacjami polega na tym, że są one właśnie dedykowane dla beneficjentów 500+. Dodatkowo są one ograniczone pod względem tego ile można ich kupić. I teraz delikwent myślący i odpowiedzialny, który nie dostaje 500+ ale chcący odkładać na przyszłość swoich dzieci i mający z czego – nie może z nich skorzystać. To powoduje, że ta oferta rozmija się z rynkiem.

  5. Aniella

    Mój punkt widzenia jest zupełnie neutralny: 500+ mnie nie dotyczy, ale uważam, że artykuł wart jest rozpropagowania. Pomysł sensownego zagospodarowania środków przez rozsądnie myślących beneficjentów 500+ nie najgorszy i co najważniejsze bezpieczny – jak będzie problem ze spłatą tych obligacji to po prostu rząd podniesie podatki.. Porównuję to do oferowanej za czasów słusznie minionego ustroju tzw ‘polisy posagowej PZU’ gdzie po wielu latach całkiem niemałych wpłat swoich rodziców, w ramach ‘posagu’ ich już dorosłym dzieciom PZU wypłacało po 500-600 zł i ten pomysł z rodzinnymi obligacjami ma przysłowiowe ‘ręce i nogi’ chociaż kokosy to nie są. Ale nawet przy jednym dziecku na które wypłacane jest 500+ po 12-tu latach i procencie składanym jakaś okrągła sumka się zbierze. Natomiast jakiegoś runu beneficjentów 500+ na tego rodzaju obligacje (czy nawet inny dedykowany produkt o charakterze oszczędnościowym) bym się nie spodziewała z prostego powodu: większość środków jest wydawana na bieżącą konsumpcję nawet w rodzinach które bez problemu sobie finansowo radziły i przedtem, bo przecież łatwo przyszło to i łatwo poszło. Zapewne ustali się pewien % rodzin, które będą regularnie z tego typu dedykowanych produktów oszczędnościowych korzystać ale zjawiska masowego spodziewać się nie należy. Przeciętnemu ‘Kowalskiemu’ nawet gdyby reklama tych obligacji wisiała na każdym rogu ulicy zawsze będzie bliżej do Biedronki niż do banku..

  6. Dokładnie trudno się doszukać sensu ekonomicznego dla Państwa w tych papierach, podczas gdy inne może taniej plasować. Być może trochę w tym chodzi o przyciągnięcie nowych osób do inwestowania w obligacje skarbowe (500+ to w końcu osoby powiedzmy młodsze, niż typowy inwestor w obligacje skarbowe), może jeszcze o coś innego. W sumie z punktu widzenia inwestora to sprawa drugorzędna, liczy się to, że oferta jest krótko mówiąc dobra i żal z niej nie korzystać. Kto wie, czy się nie zmieni za jakiś czas na niekorzyść.

  7. z innej beczki: mam pytanie o GBK0518 – czy jakieś zdarzenie się szykuje na papierze np. wykup? nie mogę zlecenia wysłać , może coś przeoczyłem.

  8. Nie doszukiwałbym się sensu ekonomicznego tego programu, choć na pewno istnieje. Wartością nadrzędną jest zachęcenie niewielkiej części społeczeństwa (zapewne tej bogatszej) do odkładania konsumpcji w czasie na rzecz długoterminowych oszczędności. Niestety, żeby większość ludzi nie wydawała pensji „do zera” niezależnie od jej wysokości, musi mieć atrakcyjną zachętę w postaci bezpiecznych i wysokich procentów. Czy 2,8% – 3,2% wystarczy? Wykres w artykule odpowiada na to pytanie.

    Żeby ludzie masowo zaczęli oszczędzać potrzebują bardzo silnej zachęty. Do tej pory rządzącym nie udało się takiej stworzyć. Widać to także po słabych wpłatach na emerytalne konta IKE. pozdrowienia.

  9. cj: dzisiaj widzę, że zlecenie można normalnie złożyć.

  10. te obligacje można by jednak jeszcze zestawić z dziesięcioletnimi emerytalnymi w ramach IKE gdzie w ramach corocznego limitu bonusem jest brak podatku tzw. Belki – wtedy się okaże, co jest lepsze Tym bardziej, że oprocentowanie obligacji opiera się o historyczną inflację a wiec w razie wzrostu inflacji i uwzględnienia podatku emerytalne mogą być lepsze
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz