Druga połowa miesiąca to tradycyjnie czas na przegląd zmian cen akcji emitentów obligacji z Catalyst. Wpis pojawia się z lekkim przesunięciem, ale obliczenia dotyczą sesji z dnia 21.07.2017 roku, a więc zachowują miesięczną ciągłość.

W tym miesiącu kontynuuję wątek specjalnego oznaczania spółek, których kurs akcji zachowuje się słabo. Nie jestem do tego projektu w 100 proc. przekonany, ale na ostateczną weryfikację przyjdzie czas za kilka miesięcy.

Wpis tradycyjnie podzielony jest na 3 części, na początek pełna tabela posortowana wg stopy zwrotu akcji za ostatnie 31 dni, następnie pozytywy, a na koniec spółki, które rozczarowały. Zaczynamy

Tabela zmian kursów akcji emitentów obligacji z Catalyst:

Wygląda następująco:

Tabela zmian cen akcji emitentów obligacji, źródło: obliczenia własne na podstawie stooq.pl

Kolumny “6” i „7”, oznaczają odpowiednio miesiące czerwiec i lipiec. A czerwony w nich kolor oznacza utworzenie alertu w danym miesiącu. Więcej szczegółów poniżej.

Największe wzrosty kursów akcji za ostatnie 30 dni

Wśród spółek wzrostowych kolejny raz prym wiedzie Kancelaria Medius, której kurs akcji nieustannie rośnie, kapitalizacja osiągnęła 189 mln zł, a obligacje spółki można nabyć z rentownością brutto (YTM brutto) nieco ponad 6%.

Zmiana kursu akcji spółki Kancelaria Medius za ostatnie 12 miesięcy; źródło: stooq.pl

Coś pozytywnego dzieje się na akcjach Polnordu, ceny akcji odbiły, kapitalizacja wynosi około 350 mln zł, a obligacje można nabyć z rentownością brutto przekraczającą 5%.

Zmiana kursu akcji Polnord za ostatnie 12 miesięcy; źródło: stooq.pl

Kolejne 2 dobrze znane nam spółki zaliczyły kilkunastoprocentowe szarpnięcia kursu w górę. Mowa tu o spółkach Echo i Kruk. Obydwie mają kilu-miliardową kapitalizację i YTM brutto obligacji nieco poniżej 4%. Wydają się rozsądną pozycją w ostrożnej części portfela, a pewnie Echo po wakacjach powróci na rynek z publiczną emisją obligacji.

Rentowność obligacji kolejnego asa, czyli spółki Orbis jest tak niska, że nie będziemy się spółką bliżej zajmować.

Największe spadki kursów akcji za ostatnie 30 dni

Eurocent – nie ma co się rozpisywać, spółka złożyła wniosek o postępowanie restrukturyzacyjne. Raport o spółce mojego autorstwa znajdziesz na portalu Obligacje.pl.

Chociaż akcje Indosu nie grzeszą zbytnią płynnością, to odnotowuję ich istotny spadek za ostatni miesiąc (-20%). Akcje są również o 36% tańsze, niż w momencie wprowadzenia ich na giełdę na początku 2016 roku. Spółka zatem otrzymuje ode mnie czerwony stempel.

Akcje Funduszu Hipotecznego Dom zanotowały w skali miesiąca spadek o 16%, jednak w skali roku są o 150% wyżej więc tym razem obywam się bez ostrzeżenia.

Wreszcie Zakłady Mięsne Kania. Co jakiś czas w komentarzach na blogu pojawiają się komentarze, że spółka jest fajna, jej obligacje dają dobrą relację zysku do ryzyka. Zresztą ceny obligacji na Catalyst zachowują się solidnie. Jak jest tak pięknie, to dlaczego kurs akcji za ostatnie 12 miesięcy wygląda tak:

Kurs akcji Zakładów Mięsnych Kania; źródło: stooq.pl

Wskaźnik cena / zysk znajduje się na poziomach „tanio”, a jednak nikt się nie kwapi do wielkich zakupów.

Wskaźnik Cena / Zysk dla akcji ZM Kania; źródło: stooq.pl

Z takim zachowaniem kursu spółka otrzymuje ode mnie znaczek, który pozwala jedynie na „spekulacyjne” zakupy obligacji.

Akcje Erbudu zanotowały 10% spadek w ostatnim miesiącu, ale w skali roku są 10% wyżej więc póki co zostawiam sytuację bez ostrzeżenia.

Chociaż za ostatni miesiąc Europejskie Centrum Odszkodowań nie znalazło się wśród „wyróżnionych” spółek za ostatni miesiąc, to zdecydowałem się przyznać spółce „odznakę” ze względu na systematyczny w ostatnim czasie spadek cen kursu akcji.

Zmiana kursu akcji spółki Europejskie Centrum Odszkodowań za ostatnie 12 miesięcy; źródło: stooq.pl

Więcej informacji o spółce znajdziecie na blogu Portfel Emerytalny.

Z pozostałych oznaczonych w poprzednim wpisie spółek żadnej z nich nie zdecydowałem się usunąć czerwonego guzika. Kurs i2 Development nadal spada, kurs Pozbud T&R znajduje się na niskich poziomach, w przypadku Getin Noble Banku również nie widzę przesłanek do zmiany mojej oceny.

Kapitalizacja giełdowa emitentów obligacji – podsumowanie

Cykl wpisów dotyczący zmian cen akcji emitentów obligacji jest dla Was (i dla mnie). Staram się wprowadzać usprawnienia, na które wpadnę (alerty), jak i realizować Wasze sugestie (kolumna zmiana cen akcji „1 rok”, zamiast „od początku roku”). Jeżeli macie dodatkowe pomysły na ulepszenie wpisu, śmiało proszę piszcie w komentarzach.

W tym miesiącu w podsumowaniu głównej tabelki dodałem wiersz z podliczeniem średniej i mediany zmian kursów akcji emitentów z Catalyst. Jak widać ostatnie 31 dni to raczej spokojny okres (średnia zmiana ceny akcji to -1%), natomiast ostatni rok był bardzo pozytywny dla posiadaczy akcji (średnia zmiana ceny akcji to 23%, mediana 13%). Oby tak dalej.

Dzieląc się tym wpisem pomagasz mi dotrzeć do szerszego grona inwestorów. Dziękuję![sgmb id=”1″]

7 komentarzy - “Kapitalizacja giełdowa emitentów obligacji – lipiec 2017

  1. Leon

    Nie widzę u Ciebie w portfelu Kancelarii Medius – mimo wzrostu kursu brak zaufania?

  2. MrMrooz

    Co dalej z Kanią po alercie? Wypada ze zdywersyfikowanego portfela obligacji czy zostaje?

  3. Leon, akurat przedwczoraj w niedużej ilości papiery KME dołączyły do mojego portfela. Kilka razy wcześniej też pojawiały się na krótko w portfelu.

    MrMrooz, wystawiłem zlecenie sprzedaży na Kanię na portfelu zdywersyfikowanym. Tak jak pisałem, nie do końca jeszcze wiem, jak traktować ten system alertów (bo za kilka miesięcy może się okazać, że połowa spółek się na nim znajduje 🙂 ), bo to jest jeden z sygnałów, bo są spółki w ogóle nie notowane na giełdzie i co wtedy. Ale póki co trzymam się zasady i zlecenie na S wisi.

  4. Leon

    Ja sprzedałem Kanię, parę zł do przodu i święty spokój. Na KME dałem zlecenie K, na razie chcą drożej.

  5. AS

    wykres Kanii to chyba do mnie 😉

    Na Kanii to raczej kwestia doboru instrumentu – są spółki, których akcje kupowałem, ale w życiu bym nie wziął ich obligacji (np. małe, technologiczne szroty – jakieś Morizony, Fachowcy, Unified Factory). A są takie, których obilgacje kupuję, mimo że w życiu nie wziąłbym akcji – Kania jest świetnym przykładem.

    Czy czuję się komfortowo że zyski spółki działającej w bardzo konkurencyjnej branży i posiadającej de facto 1 klienta (biedra) zapewnią mi satysfakcjonujący zysk przez najbliższy rok? Zwłaszcza że nie wypłaca dywidendy… Nie. Nie rozumiem po co są na giełdzie – nie widzę ani sprzedaży przez wezwanie (branżowego albo PE), ani dystrybucji zysków (dywidendy). Więc co z tego, że są tani, jak nie mam sposobu na zrealizowanie zysku? Jeżeli nie kupi tego ode mnie private equity ani inwestor branżowy, a na dywidendę nie mam co liczyć, to mogę zarobić tylko wtedy, jak trafi się amator po wyższej cenie – no ale co on miałby w tej spółce zobaczyć?

    Nie wiem, może właściciel ma inny pomysł na czerpanie zysków ze spółki, z pominięciem mniejszości…?

    Z perspektywy obligatariusza super że nie ma dywidendy – to co szkodzi akcjom jest jednocześnie ekstra dla obligów. Jakby jeszcze nie było inwestycji i rozwoju to w ogóle ekstra, ale nie można mieć wszystkiego. Obligatariusz zadaje sobie trochę inne pytanie – czy czuję się komfortowo, pożyczając spółce kasę na 2 lata ze spreadem 420 bps? I tutaj odpowiedź jest – tak. Jak na ich poziom zadłużenia 420 bps to szeroki spread. Jak się nie zawęzi – 6% ytm do matury wygląda ekstra, jak się zawęzi – sprzedam przed wykupem i zarobię 6+%.

    Spółka fajna kredytowo, ale dla akcjonariuszy nie ma nic ciekawego do zaoferowania, nawet przy 4.5 P/E.

  6. AS, dzięki za komentarz. Cenię Twoje doświadczenie i opinie. Tak jak pisałem wyżej, mimo tego, będę próbował wyjść z tej inwestycji, z tymże nie na siłę.

  7. nowy

    Jeśli chodzi o Kanie to rzeczywiście coś się tam dzieje, ale muszę tez powiedzieć że obserwuje kurs akcji codziennie i ewidentnie kurs jest dołowany. Możliwe że Heniu chce ściągnąć spółkę z giełdy jak najtańszym kosztem. Prezes kupował akcje po cenie około 2,40 i to nie małe ilości. Możliwe że to było zagranie aby ulica zaczęło się ubierać w ten papier a insiderzy pozbywali się po lepszych cenach. Zobaczymy co będzie grane. Forum na temat tej spółki kwiczy i wyje listy do KNF wysyła aby sprawdzili bo to nie jest normalne aby tak szybko kurs spadał bez żadnych złych informacji ze spółki do tego raporty sa coraz lepsze. Może być z tego gruba afera lub jak zwykle nikt nie weźmie za to odpowiedzialności.

Skomentuj