W maju miałem przyjemność przeprowadzić dla portalu obligacje.pl analizę spółki LZMO: wyników rocznych 2013 i I kwartału 2014 roku. Przy okazji publicznej emisji obligacji korporacyjnych padło wiele pozytywnych słów o spółce, jej innowacyjności oraz perspektywach rozwoju. 
W skrócie strategia zarządu na 2014 rok wyglądała następująco:


  • rozpoczęcie sprzedaży produktów na przynajmniej jednym z 3 największych rynków w Europie,
  • rozpoczęcie sprzedaży na kilku mniejszych rynkach krajów ościennych,
  • zwiększenie sprzedaży na rynku polskim w porównaniu do 2013 roku,
  • osiągnięcie sprzedaży eksportowej na poziomie 1,5 mln EUR.
Po ogłoszeniu wyników za III kwartały 2014 roku i raportu miesięcznego za październik, można pokusić się o pierwsze rozliczenia.

Przychody ze sprzedaży
Strategia LZMO zakładała osiągnięcie 1,5 mln EUR przychodów ze sprzedaży eksportowej oraz zwiększenie sprzedaży na rynku polskim w stosunku do 2013 roku. Tymczasem po 9 miesiącach widzimy raczej niewielki wzrost sprzedaży: 

LZMO, przychody ze sprzedaży narastająco w tys. zł, źródło raporty finansowe spółki


Narastająco przychody są wyższe o około 450 tys. zł, ale spójrzmy na ujęcie kwartalne:
LZMO, przychody ze sprzedaży kwartalnie w tys. zł, źródło: raporty finansowe spółki
Przyglądając się poszczególnym kwartałom, widać, że różnica na plus 2014 roku została wypracowana w I kwartale bieżącego roku, obecnie spółka osiąga niższe przychody, niż rok wcześniej. 
Planowane osiągnięcie przychodów z eksportu w wysokości 1,5 mln EUR (powiedzmy 6 mln zł) plus pobicie sprzedaży z 2013 roku (7,6 mln) razem powinno dać ponad 13,5 mln zł sprzedaży w 2014 roku. Tymczasem sprzedaż po III kwartałach wynosi 6 mln zł i  jest zaledwie o 450 tys. zł wyższa, niż rok wcześniej. W październiku bieżącego roku była niższa o 300 tys. zł. więc obecnie rok do roku spółka stoi w miejscu. Delikatnie mówiąc z zapowiedzi wzrostowych nic nie wyszło.
Gdy spojrzymy na zysk na sprzedaży (czyli sprzedaż minus koszty rodzajowe), to okazuje się, że lepiej było w zeszłym roku (wyniki narastająco):
LZMO, zysk na sprzedaży narastająco w tys. zł
Dzięki transakcjom na pozostałych przychodach operacyjnych plus finansowych, wynik netto za 3 kwartały 2014 (narastająco) jest lepszy, niż rok wcześniej, ale i tak pod kreską:
LZMO, zysk / strata netto narastająco, w tys. zł, źródło: raporty finansowe spółki

Warto jeszcze zwrócić uwagę na RMK w aktywach, czyli koszty odłożone w czasie (np. koszty emisji obligacji korporacyjnych, zaliczane do kosztów proporcjonalnie do okresu, na który zostały wyemitowane).  Obecnie mamy 1 mln zł więcej odłożonych – rozliczanych w czasie kosztów, niż rok wcześniej:
LZMO, wartość RMK (aktywa) w tys. zł, źródło: raporty finansowe spółki

LZMO ratuje w ten sposób wynik tego roku, choć oczywiście samo księgowanie kosztów w ten sposób jest prawidłowe.
W zasadzie, jeżeli chodzi o biznes operacyjny, to można by strzelać i strzelać do spółki. Ciężko znaleźć jakieś pozytywy w odniesieniu do zapowiedzi.
Część środków z emisji obligacji LZM1116, obecnie notowanych na rynku Catalyst, które były tak pilnie potrzebne (słynne 500 tys. straconej sprzedaży ze względu na brak środków finansowych) jest nadal na rachunkach spółki. Z  moich obliczeń wynika, że w środkach pieniężnych, ewentualnie udzielonych pożyczkach, LZMO powinno mieć około 4 mln zł. Ta kasa, jak nic się nie zmieni, starczy na spłatę zapadających w przyszłym roku obligacji (seria nie notowana na Catalyst), ale na serię LZM1116 już niewiele zostanie.

Lepiej sprawa wygląda, jak oprzemy się na aktywach spółki. LZMO posiada 15 mln akcji Baltic Ceramics Investments (BCI), które notowane są w granicach 1,4 zł. Akcje wkrótce będą wprowadzone do obrotu giełdowego więc można powiedzieć, że w razie potrzeby, jest skąd gotówkę pozyskiwać (inna sprawa to możliwość ich sprzedaży po danym kursie). Niewątpliwie znaczącym aktywem jest też pamiętne (z emisji obligacji) złoże iłów, będące zabezpieczeniem tej emisji (pamiętne ze względu na dyskusję o jego wartości).

Podsumowując, 2015 rok będzie bardzo gorący dla grupy Indygo (właściciel LZMO), gdyż pozostałe spółki grupy jeszcze nie pracują operacyjnie, gotówka stopniowo znika, zapadają obligacje LZMO (nie notowane na Catalyst) i Indygo, a rynek może nie być już tak skory do wiary w kolejne obietnice i pożyczania kolejnych środków grupie. Mogłoby to oznaczać konieczność sprzedaży aktywów (BCI), a to z kolei może nakręcać spiralę spadków wycen. Kibicuję spółce, aby do tego nie doszło. 
Operacyjnie idzie spółce kiepsko (brak progresu), natomiast majątkowo cały czas jest źródło spłaty dla obligacji (LZM1116) notowanych na rynku Catalyst.
Ponieważ nie lubię strzelać bez obrony drugiej strony, poproszę prezesa LZMO o udzielenie krótkiego wywiadu wyjaśniającego co się tak naprawdę stało, że plany sprzedażowe nie są realizowane. Przy emisji obligacji otrzymywaliśmy wiele szczegółowych informacji, ufam, że tym razem też to będzie możliwe.
Na rynku Catalyst notowana jest jedna seria obligacji korporacyjnych LZM1116, oprocentowana na stałe 8,75%, a zainwestowanie w tą serię pozwoliłoby osiągnąć rentowność brutto w wysokości 9,8% (seria notowana jest po 98% wartości). Na pytanie, czy warto, każdy musi sobie sam odpowiedzieć :).


Moje poprzednie raporty o LZMO są do znalezienia na stronie obligacje.pl: raport roczny i wyniki I kwartału 2014.

Tutaj możesz przeczytać, jak kupować obligacje korporacyjne.

Oczywiście najlepiej poprzez IKE.

Udanych inwestycji!

4 komentarzy - “LZMO – analiza spółki po wynikach III kwartału 2014

  1. Wywiady z przedstawicielami spółek to świetna sprawa – oby ich jak najwięcej.

  2. Bardzo ciekawy wpis, choć analiza danych troszkę skromna w szczególności dla tych co są troszkę bardziej głodni informacji.

  3. Remigiusz Iwan

    Dziękuję. Skromne w informacje są również raporty finansowe LZMO.
    Prezes spółki początkowo zgodził się odpowiedzieć na pytania, następnie kontakt z nim się urwał. W związku z wątpliwościami wyszedłem z obligacji LZMO i w najbliższym czasie nie planuję dokonywać analiz spółki. Pozdrawiam.

  4. Bardzo ciekawie przeprowadzona analiza! Oraz wywiad który został przeprowadzony, super!

Dodaj komentarz