Obligacje senioralne Getin Noble Banku

Część osób inwestujących w obligacje korporacyjne na Catalyst zdziwił zaciekawił sukces najnowszej publicznej emisji obligacji Getin Noble Banku. Przypominam, że Bank oferował obligacje o wartości do 50 mln zł, oprocentowane na stałe 4%, podczas gdy na Catalyst bez większego problemu można zakupić obligacje tego Banku z rentownością brutto powyżej 5,5%, a sam Noble Bank oferuje 2 miesięczną lokatę na otwarcie na 3,5%, w której przy nieznacznie niższym oprocentowaniu mamy gwarancję BFG.  

Tymczasem emisja obligacji korporacyjnych zakończyła się nie tylko sukcesem w postaci sprzedaży całej puli, ale i prawie 30% redukcją zapisów.

Bank pochwalił się sukcesem emisji w tym komunikacie, informując:

Po pierwsze, bank zdecydował się na emisję papierów senioralnych, po drugie ich oprocentowanie ustalono na stałym poziomie (4 proc.). Pierwsza z nowości jest o tyle istotna, że obligacje senioralne Getin Noble Bank oferował dotąd wyłącznie instytucjom finansowym.

Zastanowiło mnie, co oznacza magiczne sformułowanie “obligacje senioralne” i dlaczego nikt inny z tego nie korzysta. 

Po krótkim researchu najlepszym chyba źródłem informacji jest ten artykuł Pana Marcina Osieckiego zamieszczony w serwisie stockwatch (polecam lekturę). A w nim wyjaśnienie, że:

Główną zaletą papierów dłużnych niezabezpieczonych (niepodporządkowanych, nazywanych często transzą senioralną) jest fakt, iż w sytuacji bankructwa roszczenia obligatariuszy są zaspokajane przed akcjonariuszami, na równi z innymi wierzycielami.

Obligacje senioralne – definicja

Zatem obligacje senioralne są to po prostu “zwykłe” obligacje korporacyjne.

Dotychczasowe obligacje Getin Noble Banku były “podporządkowane”. Czyli takie, dla których ewentualny odzysk pieniędzy w przypadku bankructwa banku następuje dopiero po spłacie wszystkich pozostałych wierzycieli (obligacje podporządkowane są na końcu kolejki). 

Obligacje senioralne, a sytuacja Getin Noble Banku

Mamy zatem dość rozsądne wyjaśnienie sukcesu ostatniej emisji obligacji Getin Noble Banku. Przy znacznie niższym oferowanym oprocentowaniu – oferowane obligacje byłe nie podporządkowane, jak w poprzednich emisjach. Czy to jest jedyny powód? Moim zdaniem warto zwrócić jeszcze uwagę na następujący cytat z komunikatu Getinu:

Klienci private banking także poszukują instrumentów, który pozwoliłby na generowanie zysków wyższych niż te z oprocentowania klasycznych depozytów. A jednocześnie niosących umiarkowane ryzyko. Wydarzenia z ostatnich tygodni potwierdzają, że uznanie wśród detalicznych inwestorów lawinowo zdobywają obligacje firm.  […]

To właśnie klienci Noble Banku objęli 99 proc. nowej emisji obligacji, co świadczy o bardzo dużym zainteresowaniu klientów private bankingu produktami typu fixed income. Charakteryzuje je z góry znana stopa zwrotu.

Widać, że Bank nie pozostawił miejsca na przypadek w tej emisji, a raczej na twarde plany sprzedażowe. Dodatkowo chyba bardzo zależało mu na ogłoszeniu tego sukcesu, np. artykuł w Pulsie Biznesu tutaj. Czy niebawem na fali tego zwycięstwa będą kolejne podobne emisje, tym razem dla zewnętrznych klientów? Kolejny cytat z komunikatu Banku:

Nie oznacza to jednak, że obligacje Getin Noble Bank są propozycją przeznaczoną wyłącznie dla klientów private bankingu. Przeciwnie – zapisy przyjmowane były już od 25 tys. złotych, co jest zresztą wartością znaną z niemal wszystkich wcześniejszych publicznych emisji obligacji banku.

Na to się zapowiada.

Przy okazji publikacji wyników rocznych, Bank opublikował również aneks do prospektu emisyjnego obligacji,  w którym warto poczytać między innymi o wpływie aprecjacji franka szwajcarskiego na portfel kredytów w CHF Getinu. Znajdziemy tam między innymi:

Zmiana kursu CHF wpłynęła na skokowy wzrost wartości salda kredytowego wyrażonego w złotych – przy kursie CHF/PLN z dnia 28 lutego 2015 roku (3,8919) saldo kredytowe brutto wyrażone w złotych przyrosło o około 1,3 mld zł. Wzrost ten zmniejszyłby  szacunkowo  poziom  łącznego  współczynnika  kapitałowego  o  około  0,3  pp.,  nie  powodując  naruszenia wymaganych minimalnych poziomów współczynnika adekwatności kapitałowej.

Na marginesie, frank dziś jest już po 3,84, do tego uwzględniany jest w ratach ujemny Libor, jak obstawiacie czy którakolwiek z instytucji naszego Państwa (Ministerstwo Gospodarki, Finansów, KNF) zrealizuje i wprowadzi w życie (albo wymusi wprowadzenie przez banki) jakąkolwiek z obietnic korzystnych dla kredytobiorców, czy właśnie piją szampana, że problem kredytów sam się rozwiązuje?

Dodaj komentarz