Kontynuuję comiesięczny przegląd zmian cen akcji emitentów obligacji korporacyjnych, czyli krótko mówiąc zmian ich wartości giełdowej. Założenie jest proste – kurs akcji z reguły szybciej przewiduje problemy spółki, niż kurs obligacji. Zatem gdy kurs akcji spada, należy się przyjrzeć spółce, czy nie dzieje się z nią coś niedobrego. I odwrotnie, gdy kurs akcji rośnie, być może spółka rozwija się wzorowo i za pewien czas ceny jej obligacji zaczną rosnąć, jako pokłosie większego jej bezpieczeństwa.

Oczywiście zmiana kursu akcji spółek to zaledwie jeden z elementów, które warto brać pod uwagę w analizie emitentów obligacji, dla jednych bardziej istotny, dla innych mający małe znaczenie. Wnioski z tego wpisu należy zawsze uzupełniać dodatkową analizą, bo same zmiany kursów akcji, zwłaszcza w krótkim okresie potrafią być mylące, co zresztą będzie widoczne w dalszej części wpisu.

Od poprzedniego wpisu minął miesiąc (taka będzie częstotliwość tych wpisów), w analizie uwzględniałem więc zmiany kursów akcji przede wszystkim w perspektywie tego okresu, dodatkowo posiłkując się zmianami kursu akcji od początku 2016 roku. Na zielono zaznaczyłem emitentów wyróżniających się pozytywnie, na żółto tych z drugiej strony barykady, a na pomarańczowo odmieńców.

Pełna lista obserwowanych spółek prezentuje się następująco:

Zmiany cen akcji emitentów obligacji korporacyjnych na dzień 20.12.2016

Wnioski:

Pierwszy to ten, na który wpadłem na końcu :-). Na powyższej liście jest 45 emitentów, których obligacje mogą nabyć inwestorzy indywidualni, a których kapitalizacja giełdowa wynosi ponad 100 mln zł. Może nie jest to ilość rzucająca na kolana, ale na pewno inwestor, który chce do swojego ogólnego portfela dołożyć kilkanaście procent w obligacjach korporacyjnych, ma w czym wybierać.

A teraz już spostrzeżenia związane ze zmianami kapitalizacji spółek za ostatni miesiąc.

Wzrosty kursów akcji

Liderem wzrostu kursu akcji za ostatnie 30 dni jest spółka Echo. Niestety rentowność jej obligacji nie zachwyca, a poza tym wzrost kursu akcji może mieć związek ze sprzedażą obiektów biurowych i wypłatą dywidendy, co niekoniecznie musi być dobre dla obligatariuszy.

Bardzo dobry miesiąc, a jednocześnie i rok notuje spółka Kruk. Do tego jest to emitent o jednej z największych wartości giełdowych wśród spółek z Catalyst, spółka to taki chyba “must have” w każdym obligacyjnym portfelu.

O dziwo, zawirowania z obligacjami (naruszenie kowenantów, spadek cen) nie przeszkadzają akcjonariuszom Compu, którego notowania ładnie wzrosły w okresie ostatnich 30 dni i są na plusie w bieżącym roku. Co dalej? Ja póki co obserwuję sytuację.

Kancelaria Medius kontynuuje marsz w górę, kurs akcji wzrósł o 12% w ostatnim miesiącu i ponad 120 proc. od początku roku. Kapitalizacja spółki wynosi już 130 mln zł. Analiza spółki mojego autorstwa dostępna jest na portalu obligacje.pl tutaj.

Po zielonej stronie pojawił się Warimpex, niestety na chwilę obecną nie jestem w stanie wiele powiedzieć o spółce.

Wśród spółek wzrostowych w ostatnich 30 dniach mamy również Dekpol, Alior, Ferratum i FH Dom, ale w ich przypadku mówimy na razie o próbie zmiany trendu spadkowego, chyba jeszcze za wcześnie na poważne wnioski.

Dysonans – kurs akcji rośnie, w obligacjach kiepsko

Prawdziwy rajd w bieżącym roku zanotowały akcje Fast Finance i to jest właśnie przykład, że warto patrzeć na szerszy kontekst. Wcześniej akcje te notowały spadki, a dodatkowo jak wiemy, Fast Finance do tej pory nie wykupiło jednej z serii obligacji. Być może inwestorzy od akcji wiedzą coś więcej pozytywnego o przyszłości spółki, a być może na akcjach FF trwa spekulacja.

Cube ITG – tu również mamy dysonans, kurs akcji rośnie i w skali miesiąca i roku, a obligacje zapadające w kwietniu 2017 wyceniane są na 96-97 procent, co daje rentowność brutto na poziomie 20 proc. Kto ma rację? Jeżeli akcjonariusze, to zakup obligacji spółki może być ciekawą inwestycją.

Spadki kursów akcji

Po przeciwnej stronie mamy Admiral Boats, o którego problemach wiadomo już od dłuższego czasu. Spółka realizuje program naprawczy i stara się wyjść na prostą. Czy to się uda – zobaczymy.

PCC Exol to pewnego rodzaju zaskoczenie dla mnie. Obserwuję spółkę, jej wyniki i rozwój i póki co trudno mi doszukać się argumentów uzasadniających taką przecenę akcji. Zresztą to nie tylko moje zdanie. Kto ma rację, jak zwykle czas pokaże.

Indos – spółka notowana na giełdzie NewConnect od lutego 2016 roku i póki co kurs akcji nie zachwyca, natomiast obligacje zachowują się stabilnie. Do dalszej obserwacji.

W bieżącym miesiącu przy zmianach kursów akcji mamy 3 spółki, którym nie pomogła “dobra zmiana” – niespodziewane propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące obniżenia maksymalnych kosztów udzielanych pożyczek mocno uderzyły w notowania Eurocentu, SMS Kredyt, czy Providenta (International Personal Finanse). Tutaj efekt widoczny jest również na obligacjach i wygląda, że zaskoczenie dotyczyło zarówno akcjonariuszy jak i obligatariuszy spółek.

Kurs Integera powrócił do spadków, ale tu wiele nie ma się co rozpisywać, bo papier jest w praktyce nie do kupienia przez indywidualnych inwestorów (brak ofert sprzedaży).

Dołują również kursy Action i Kerdosu, ale to również żadna nowina, spółki te znajdują się już od jakiegoś czasu w postępowaniach restrukturyzacyjnych.

Podsumowując, z nowych tematów po stronie ostrzeżeń pojawiły się Indos, PCC Exol i spółki pożyczkowe. Tak jak pisałem, ostrzeżenie, to bardziej wskazówka, aby dokonać dalszej samodzielnej analizy.

Z kolei dobrze wyglądają takie spółki jak: Kruk, Kancelaria Medius, Warimpex i o dziwo Comp. Blisko znalezienia się na zielono jest również Vantage Development.

Z kolei mieszane uczucia żywię wobec Fast Finance i Cube ITG.

Warto również pamiętać, że czasami to, że jakaś firma jest cały czas “w środku” tabeli czyli się nie wyróżnia ani na plus ani na minus, może być również dobrym sygnałem – po prostu ma stabilny i powtarzalny biznes, a to obligatariusze bardzo lubią w kontekście obsługi obligacji.

Jeżeli ktoś z Was, ma własne przemyślenia – zapraszam do dyskusji pod wpisem.

Dziękuję za lajki i udostępnienia posta – pozwalają mi dotrzeć do szerszej liczby odbiorców, przykładowo właśnie liczba Czytelników blogowego newslettera (zapisz się tutaj) przekroczyła 300 osób. Dziękuję.

Życzę Wam wszystkiego dobrego na nadchodzące Święta i tradycyjnie samych udanych inwestycji.

Jeden komentarz - “Kapitalizacja giełdowa emitentów obligacji, a rentowności ich obligacji korporacyjnych – grudzień 2016

Dodaj komentarz