Dziś na blogu witam emitenta obligacji korporacyjnych – spółkę Unified Factory. Prezentuję jej analizę finansową z punktu widzenia obligatariuszy, a także wyemitowane przez spółkę obligacje korporacyjne. Z założenia ten wpis ma stać się aktualizowanym kompendium wiedzy o tej spółce.



W kwestii prezentacji spółki, to nie ma sensu powielać czyjejś dobrej pracy, ponownie odsyłam do zapoznania się ze wpisem na blogu Analizy OBS.

Tutaj na blogu o spółce piszę w pigułce i z uwzględnieniem wątków związanych z wyemitowanymi obligacjami korporacyjnymi.

Unified Factory – przedmiot działalności spółki

Unified Factory to spółka informatyczna oferująca platformę do zautomatyzowanej obsługi klienta (Customer Service Automation). Obsługa klienta rozumiana jest jako kontakty z klientem poprzez: chat, audio, video, mail, telefon, social media, komunikatory itp. To co wyróżnia spółkę na tle konkurencji to wykorzystywanie w swoim produkcie elementów sztucznej inteligencji w postaci algorytmów pamięci asocjacyjnej.

O co chodzi w produkcie, przynajmniej jak ja to zrozumiałem?

Przede wszystkim chodzi o zmniejszenie czasu poświęcanego na obsługę klienta oraz polepszenie jakości tej obsługi. W jaki sposób?

Po pierwsze jakość obsługi można polepszyć poprzez zautomatyzowanie procesu sprzedaży i obsługi klienta i posiadanie pełnej historii z nim interakcji. W produkcie Unified Factory kontakty z klientem poprzez chat, e-mail, video, social media, czy telefon łączone są w jedną bazę. Jest pełna historia kontaktów z klientem, jego zachowań i preferencji, co pomaga podejmować lepsze działania w przyszłości.

Po drugie skrócenie czasu obsługi. W tym mają pomagać predefiniowane odpowiedzi na zapytania klientów (na podstawie historii zapytań klientów), ale także element sztucznej inteligencji. Czyli dla przykładu, na podstawie maila od klienta system rozpoznaje, o co klient pyta i proponuje gotową odpowiedź, którą osoba odpowiedzialna za kontakty z klientami jedynie zatwierdza. Znacznie skraca to czas pracy ludzkiej. Dotychczasowe doświadczenia spółki wskazują, że zastosowanie Customer Service Automation potrafi zwiększyć masową obsługę korespondencji mailowej nawet o 80%.

Marketingowo spółka idzie jak burza.

W 2016 roku pozyskała 10 mln zł z emisji obligacji, a w bieżącym roku 10 mln zł z emisji akcji. Pozyskała kilka dotacji unijnych na rozwój swoich produktów. W akcjonariacie Unified Factory ujawnił się pierwszy fundusz inwestycyjny TFI Quercus, który przekroczył próg 5 proc. głosów, a w akcjonariacie spółki znajduje się ponad 40 instytucji.

Wzrasta liczby wdrożeń i w Polsce i poza granicami. Produkt jest możliwy do implementacji praktycznie w każdym kraju na świecie i zresztą jest w kilkunastu krajach już sprzedawany. Pod koniec 2016 roku spółka rozpoczęła sprzedaż produktu również w formie abonamentowej, w konkurencyjnej do rywali cenie.

Spółka posiada zatem modny i mocny produkt, a branża, w której działa (zautomatyzowana, zintegrowana obsługa klienta), zgodnie ze wszystkimi przewidywaniami ma zawojować rynek w najbliższych latach.

Efekt – błyskawicznie rosnąca kapitalizacja giełdowa spółki:

Unified Factory - kapitalizacja giełdowa spółki
Unified Factory – kapitalizacja giełdowa spółki

Przy analizie jakościowej zawsze lubię spojrzeć, kto stoi za spółką. Prezesem i głównym udziałowcem jest Maciej Okniński. Od 1996 do 2003 roku pracował w wydawnictwie Wiedza i Praktyka, odpowiadając za marketing i obsługę klienta, a od 2001 będąc wiceprezesem spółki. Dalsze losy to założenie Databroker SA – call centre, które nota bene wchodzi w skład Unified Factory i z której, można powiedzieć, że Unified Factory “wyrósł”. Zdobyte doświadczenia w obsłudze klienta i chęć jej ulepszeń doprowadziły właśnie do zbudowania produktu i utworzenia Unified Factory.

Unified Factory – analiza finansowa z punktu widzenia właścicieli obligacji korporacyjnych spółki

W poprzednich latach spółka sprzedawała swoje produkty wraz z wdrożeniem sprzętowym (serwery itp.), stąd przychody były wyższe, a marże niższe. Obecnie Unified Factory koncentruje się na sprzedaży swojego produktu, a sprzedaż sprzętu ma coraz mniejsze znaczenie. Stąd w 2016 roku niższe przychody, a większe zyski, które nota bene prezentują się całkiem dobrze.

Unified Factory, przychody i zysk netto
Unified Factory, przychody i zysk netto

Będąc przy zyskach warto jednak zwrócić uwagę na jeden ich aspekt. W 2016 roku spółka bardzo dużo zainwestowała w rozwój swojego produktu, wg cash flow było to 11,6 mln zł. Kwota ta jest kapitalizowana, czyli nie trafia do rachunku zysków i strat, a do Wartości Niematerialnych i Prawnych (WNiP) w bilansie. Jest to oczywiście zgodne z zasadami księgowości, tylko patrząc z punktu widzenia obligatariuszy, gdy okaże się, że coś na rynku się zmienia, to z WNiP odzysku nie ma i raczej nie będzie. Specyfika działalności Unified Factory wymaga ponoszenia dalszych inwestycji w technologie (doskonalenie produktu, kolejne integracje), stąd spółka musi inwestować również w kolejnych latach, co ma docelowo wpłynąć na dalszą poprawę rentowności oraz wyniku netto.

Wracając do wcześniej cytowanego raportu analitycznego Noble Securities – jest tam jedno ciekawe zdanie:

Na rynku amerykańskim do spółek porównywalnych możemy zaliczyć takie podmioty, jak Five9 czy 8×8, które skupiają się głównie na rozwoju oprogramowania w chmurze. Warto jednak dodać, że spółki amerykańskie ujmują koszty badań i rozwoju bezpośrednio w wyniku finansowym, co może zaburzać porównania.

Gdyby wydatki na badania i rozwój spółka podobnie do amerykańskich zaliczała do kosztów, to na koniec 2016 roku Unified Factory prezentowało by w rachunku wyników stratę zamiast zysku i wiele wskazuje na to, że 2017 rok, to dla spółki również będzie czas dalszych znaczących inwestycji.

Teraz, z powyższym zastrzeżeniem, spójrzmy na interesującą obligatariuszy analizę płynności i wskaźniki zadłużenia.

Po pierwsze poziom zadłużenia. Nie wygląda źle, głównym zobowiązaniem finansowym są wyemitowane na wartość 10 mln zł obligacje korporacyjne zapadające w sierpniu 2019 roku (przy okazji, spółka przekroczyła covenant dotyczący maksymalnych nakładów na badania i rozwój i obligacje te można przedstawić do wcześniejszego wykupu).

Na wykresie poniżej dla 2015 i 2016 roku dodałem wskaźnik skorygowany o WNiP.

Unified Factory - wskaźnik zadłużenia (w tym skorygowany o WNiP)
Unified Factory – wskaźnik zadłużenia (w tym skorygowany o WNiP)

Spadek wartości wskaźnika (polepszenie sytuacji UF) to efekt emisji akcji dokonanej w 2015 roku. Obecnie wskaźnik zadłużenia wygląda ok, ale po skorygowaniu o WNiP już tak różowo na koniec 2016 roku by nie było. Należy jednak pamiętać, że już w 2017 roku spółka pozyskała 10 mln zł z emisji akcji, co wpłynie korzystnie na wartość wskaźnika zadłużenia w kolejnych raportach.

Jeżeli chodzi o płynność, to wskaźnik bieżącej płynności znajduje się na komfortowych poziomach.

Unified Factory - wskaźnik bieżącej płynności
Unified Factory – wskaźnik bieżącej płynności

Ale z kolei pewien niepokój wzbudza wartość należności handlowych. 14,8 mln zł to ponad połowa rocznej sprzedaży, trochę za dużo jak na standardowe warunki handlowe. Zwróciłem się z pytaniem o wyjaśnienie do relacji inwestorskich spółki, otrzymałem informacje, że wydłużone terminy płatności są jednym z elementów zaistnienia na nowych rynkach, że brak jest należności o charakterze przeterminowanym oraz, że wiele wskazuje, że począwszy od I kwartału 2017 roku relacja należności do przychodów będzie się obniżać.

Obligacje korporacyjne UFC0819 wyemitowane przez Unified Factory

Na rynku Catalyst notowana jest jedna seria obligacji Unified Factory – UFC0819. Wartość emisji wynosi 10 mln zł, a oprocentowanie Wibor 3M + 5,6 punktu proc., czyli obecnie 7,33 proc. Ponieważ obecnie obligacje wyceniane są znacznie powyżej nominału (102,99 proc.), to aktualna rentowność brutto (YTM brutto) inwestycji w serię UFC0819 wynosi 5,99 proc. (za Obligacje.pl). Obligacje zabezpieczone są zastawem rejestrowym na akcjach Unified Factory. Z ciekawostek, ze względu na przekroczenie wydatków na inwestycje, został przekroczony jeden z covenantów tej serii i przez 30 dni od ogłoszenia tego faktu obligatariusze mogą / mogli składać żądania przedterminowego wykupu. Piszę to jako ciekawostkę, gdyż oczywiście w takiej sytuacji jak dziś bardziej opłaca się sprzedać obligacje UFC0819 na Catalyst, niż żądać przedterminowego ich wykupu przez emitenta. I wg spółki nie ma chętnych na wcześniejszy wykup obligacji.

Wcześniej spółka posiadała na Catalyst serię UFC0217, która została przedterminowo wykupiona.

Podsumowanie

Jak wiecie, bardzo mi zależy, aby na rynku Catalyst był jak najszerszy wybór ciekawych spółek, reprezentujących różne branże. Gdy spółka potencjalnie spełniająca te kryteria się pojawi, możecie liczyć, że zawita na bloga Rynek Obligacji. Stąd też niniejszy wpis dotyczący Unified Factory. Niewątpliwie spółka ma wiele atutów. Działa w ciekawej, rozwojowej branży, ma dobry (swój) produkt, pozyskuje kolejnych klientów w różnych krajach, zainteresowały się nią fundusze inwestycyjne. Po obecnej emisji akcji zapewne jej sytuacja w zakresie płynności i zadłużenia wygląda dobrze. Szukając minusów – obecnie spółka więcej inwestuje w rozwój produktów niż osiąga korzyści z tych inwestycji. Z jednej strony jest to sytuacja naturalna – każda firma na początku inwestuje, aby potem zbierać plony (np. deweloperzy), ale patrząc z punktu widzenia obligatariuszy tutaj inwestycja dokonywana jest w wartości niematerialne, co w przypadku problemów z rozwojem spółki oznacza trudności z odzyskaniem swoich należności.

Tradycyjnie Czytelnikom pozostawiam szacunek, czy zysk / ryzyka inwestycji w obligacje Unified Factory jest interesujący. Jeżeli ktoś z Was korzysta z produktów spółki, również chętnie przeczytam o tym w komentarzu do wpisu.

Udostępniając ten wpis pomagasz mi dotrzeć do szerszego grona Czytelników – dziękuję.

5 komentarzy - “Obligacje korporacyjne Unified Factory (UFC0819) – kompendium

  1. ya-1

    dzięki za analizę, chociaż nie jestem wielkim fanem inwestowania w papiery dłużne spółek high-tech, typu UFC, BRASTER czy np. Medicalgorithmics…. gdy wszystko idzie dobrze to na ich akcjach zyski można liczyć w tysiącach procent, gdy sprawy pójdą nie tak, to losy posiadacza papierów dłużnych z jego około 7% zarobku rocznego, są podobne do losów posiadacza akcji… osobiście jestem zwolennikiem tezy, że im nudniejszy emitent papierów dłużnych tym lepiej… ale gdyby oferowana cena sprzedaży papierów UFC była bardziej atrakcyjna, to z chęcią bym ciut ich nabył

  2. dzięki za komentarz, podpisuję się pod nim całkowicie. Ryzyko jest niestety takie, że produkt dobry, rynek duży, a tu nagle ktoś wchodzi z zupełnie nowym konceptem i wszystkie badania i koszty rozwoju można spisać w … koszty. Ale póki co finansowanie akcyjne jest, nie ma tego nowego konceptu więc jestem ostrożnym optymistą

  3. darek,

    ya-1, zdecydowanie masz rację. Najlepszy byłby producent wideł do gnoju albo imadeł. Jest tylko jeden problem. Mianowicie, tych nudnych emitentów na Catalyst jest jak na lekarstwo.

  4. Aniella

    Proszę nie wyśmiewać się z wideł do gnoju czy imadeł – największe pieniądze robi się na towarach masowych. Czy firmy z branży IT byłyby dzisiaj tam gdzie są gdyby ktoś na początku miał koncepcję, że to nie powinno ‘iść w lud’ tylko pozostać produktem ‘elitarnym’ np. dla armii?? A w przypadku spółek z branży high-tech-med (Medicalalgorythmics, Braster) najlepszy pomysł na produkt może skutecznie położyć brak właściwego podejścia do sprzedaży. I tu nawet nie chodzi o nowy koncept bo z pojawieniem takowego zawsze należy się liczyć ale z odpowiednio dużym i szybkim okopaniem się producenta na rynku póki jeszcze jest ten jeden jedyny.

  5. darek,

    Aniella. Absolutnie nie wyśmiewam się z wideł do gnoju. Ja tak na poważnie. Zapewne wiesz, że w czasie gorączki złota w USA, najwięcej zarobili .. nie poszukiwacze złota, tylko producenci łopat i innego prostego ale potrzebnego sprzętu do jego wydobywania.
    Pozdrawiam,

Dodaj komentarz