Rok temu:

W 2025 rok portfel wchodzi z rentownością brutto 7,3%, Rentowność trochę wzrośnie, gdy wydam wolną gotówkę na zakupy obligacji, z drugiej strony wynik będzie pod presją podatku od odsetek od obligacji. Zatem osiągnięcie 7% stopy zwrotu uznałbym za dobry wynik, ale uszanuję również wynik +6%.

Grudzień 2025 dołożył +0,66% do wyniku rocznego, który ostatecznie wyniósł +7,19%, lekko powyżej oczekiwań z początku roku – zatem jest ok. 2025 rok uznaję jako solidny okres dla inwestowania w obligacje korporacyjne – popyt na obligacje był bardzo duży, a ich ceny rosły. Co z kolei pozwoliło emitentom na obniżanie marż w kolejnych ofertach obligacji, ale to już inna historia.

Wynik portfela zdywersyfikowanego w poszczególnych latach:

oraz narastająco:

Portfel „goni” inflację, ale nadal w okresie inwestycji niestety z nią przegrywa.

Portfel zdywersyfikowany – skład i transakcje

W grudniu za wolne środki zakupiłem obligacje MARVIPOL DEVELOPMENT MVP1029, z portfela z kolei zostały wykupione obligacji VICTORIA DOM VID1226. I pewnie tego samego emitenta dodam do portfela za wolne środki.

Skład portfela na ostatni dzień grudnia 2025 roku wygląda tak:

A tak wygląda według branż:

Portfel zdywersyfikowany – ryzyko

Do czasu wydania kolejnej edycji Raportu Rankingowego, po wynikach spółek za 2025 rok, ryzyko portfela mierzone udziałem poszczególnych stref nie będzie się wiele zmieniać.

Portfel zdywersyfikowany – podsumowanie, perspektywy

Za nami dobry rok dla obligacji korporacyjnych i przyzwoity rok dla portfela zdywersyfikowanego, jego wyniki okazały się zbliżone do oczekiwań z początku 2025 roku.

Co dalej? Stopy procentowe powinny jeszcze trochę spaść w 2026 roku, inflacja póki co nie wyłania się za rogu, emitenci systematycznie obniżają oferowane marże, a popyt na obligacje nadal jest olbrzymi. To oznacza, że wynik 2026 roku nie będzie lepszy od 2025.

W 2026 rok portfel wchodzi z rentownością brutto 6%, Rentowność trochę wzrośnie, gdy wydam wolną gotówkę na zakupy obligacji, z drugiej strony wynik będzie pod presją podatku od odsetek od obligacji. Zatem celem portfela jest osiągnięcie 6% stopy zwrotu, gdyby miało być mniej to pewnie inwestowanie nie miałoby dużego sensu, gdy można sobie zabezpieczyć na 3 lata na obligacjach skarbowych oprocentowanie stałe 4,65% (link)

Dziękuję Tobie za kolejny wspólny rok, za czytanie tych wpisów i życzę Tobie i sobie, aby 2026 rok był równie dobry jak poprzedni 

Udanych inwestycji! Remigiusz

9 komentarzy - “Portfel zdywersyfikowany – wynik grudnia i 2025 roku

  1. Anonim

    Nie chce się wymądrzać ale te rentowności zostały źle policzone. Na wykresie podane są rentowności notowanych serii obligacji Marvipolu brutto. (Przynajmniej tak wynika z kalkulatora rentowności na Obligacje.pl. Sam rentowności nie liczyłem.) A do porównania rentowności notowanych obligacji z oprocentowaniem oferowanych obligacji w ofercie powinno się przyjąć rentowność netto notowanych serii podzielone przez 0,81.

  2. Anonim

    Tymczasem Ghelamco deklaruje, że mimo nie sprzedawania the Bridge spłaci 240 m PLN z GHE0226m, bowiem ukręci inne finansowanie. Zakładam, że resztówka brakująca będzie oparta na hipotece na jednej z 3 dużych działek na biurowce albo na partnerstwie biznesowym z nowym podmiotem do budowy na jakiejś z tych działek. Tak jak pisałem drzewiej, nie tak prosto na nich położyć kreskę. Dodatkowo flamandzkie jaskółki mówią o ciekawych rzeczach, ale głównie pozytywnych dla PL obligatatiuszy.
    Pozdrowienia,
    JT

  3. Anonim

    @Anonim A dasz link do tych flamandzkich jaskółek?

  4. Anonim

    A proszę – zatrudnienie banku inwestycyjnego do sprzedaży PL biznesu przez Gheysensów.
    Czytam tylko tytuł – nie płacę za treść.
    IMHO – nie ma kasy na budowę na tych działkach w PL, więc trzeba te projekty opchnąć lub zdobyć partnera.
    A także uczciwie spłacić obligacje.
    https://www.tijd.be/ondernemen/vastgoed/vastgoedgroep-ghelamco-overweegt-gedeeltelijke-verkoop-poolse-tak/10641279.html?utm_term=Autofeed&utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwY2xjawPSEPdleHRuA2FlbQIxMQBicmlkETFEWEtDT1ZXdmZwWVRSSUdLc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHs3PKCetpLgn7MFrgKZwuf1TtbeS7Zpfdh9R3vPRA_JVi1Z5j0M44bFBjIkH_aem_AuE3GziNtW-KfjsO8O7mog#Echobox=1766163896

    Pozdrowienia,
    JT

  5. Anonim

    Dzięki. Ciekawe czy polskie GHE to najłatwiejsza do sprzedaży część czy największe obciążenie dla grupy.

  6. Anonim

    Moim zdaniem największy problem mentalny jest ze sprzedażą niektórych belgijskich aktywów, które miały być zwieńczeniem dzieła seniora rodu, wizytówką prestiżu, jak FC Antwerp a teraz ciążą i być może trzeba je sprzedać. Żeby nie było trzeba sprzedawać to nie mogą go docisnąć polskie należności Granbero. :). W wehikułach inwestycyjnych w Belgii kapitały własne są mniej więcej gdzieś na poziomie zero, co oznacza że znaczna część PL należności, dajmy zaledwie 30%, jest odzyskiwalna. To daje komfort obligatariuszom w PL. O sprzedaż dobrze wycenionych działek pod biurowce w centrum Warszawy, super dynamicznego miasta, przy rosnącym popycie na powierzchnię biurową i spadających stopach proc. jestem raczej spokojny o ile nie geopolityka.
    Pozdrowienia
    Ja-nick vel JT

  7. Anonim

    Właśnie GHE podało na swojej stronie info że jedna ze spółek zależnych uruchamia program emisji na 200M. I to chyba będzie na spłatę GHE0226.

  8. Anonim

    Wyraźnie w dół wszystkie serie po udanym rolowaniu. Nieracjonalna reakcja rynku czy uzasadniona obawa, że kolejnych nie będzie?

Skomentuj