Z dużym majówkowym opóźnieniem przechodzę do rozliczenia kwietnia, w którym portfel zarobił +0,71%, a narastająco w 2026 roku +1,44%, a ja niestety nie miałem czasu na uzupełnienie wykupionych obligacji nowymi emitentami. Na koniec wpisu przemyślenia odnośnie przyszłości tego portfela.
Wyniki portfela od jego utworzenia:
Skład portfela według emitentów:
Nie zdążyłem jeszcze zakupić nowych obligacji na miejsce wykupionego w marcu Dekpolu, a w kwietniu doszedł wykup (terminowy) obligacji PCC ROKITA PCR0426 i w portfelu uzbierało się 14 tys. zł gotówki – w tym tygodniu już muszę te środki wydać.
Portfel według branż:
I według Stref z Raportu Rankingowego – w drugiej połowie maja opublikuję edycję po wynikach 2025 roku:
Z uwagi na mniejszą moją aktywność na rynku obligacji portfel główny i portfel zdywersyfikowany bardzo się do siebie zbliżyły pod względem działania – portfel główny przestał być „aktywnie zarządzany”, a jest raczej „kup i trzymaj”. Dodatkowo w tym roku minie 10 lat prowadzenia portfela zdywersyfikowanego – i niestety nadal nie odrobił strat wobec inflacji. Wiem, że okres do analizy jest wyjątkowo niekorzystny ze względu na covid i wojnę w Ukrainie, ale 10 lat to dużo czasu – nawet jak portfel przegoni inflację, to nie zapowiada się, aby miał nad nią jakąś imponującą przewagę. Biorąc pod uwagę powyższe (dublowanie portfeli i 10 lat działania zdywersyfikowanego), zakładam, że z końcem roku zamknę ten portfel. Trochę mi szkoda historii, bo 10 lat to fajna baza do badań, a każdy rok zwiększałby jej wartość, ale z drugiej strony prowadzenie portfela dla statystyk to trochę sztuka dla sztuki.








Czy TBSP to nie jest ETF na obligacje skarbowe? Jeśli tak, to porównywanie swoich zysków z obligacji korporacyjnych z tym ETF nie ma zupełnie sensu.
Ma taki sens, że gdyby portfel obligacji korporacyjnych w długim okresie przegrywał z indeksem obligacji skarbowych to należałoby ten portfel zamknąć i przejść na bezpieczne papiery skarbu Państwa.