Nie, raporty z portfela nie umarły, to ja miałem długie wakacje ze skromnym dostępem do Internetu (kajaki, objazd po Rumunii) więc minimalizowałem czas na pracę, a starałem się korzystać z życia.
Mimo mojej nieobecności i mimo lipcowych zawirowań na rynkach portfel obligacji w lipcu poradził sobie całkiem nieźle, czemu zapewne nie przeszkodziło osłabienie złotówki – skorzystała na tym wycena obligacji w EUR. Stopa zwrotu w lipcu wyniosła +0,5%, a po 7 miesiącach 2026 roku jest to +3,43%.
Poniżej spojrzenie na wyniki i w zasadzie przypomnienie składu portfela.
Wyniki narastająco:
Wyniki miesięcznie:
Skład portfela według emitentów:
I według branż:
Jak można się domyśleć, przy braku transakcji struktura portfela się nie zmieniła. Mam sporo gotówki do wydania i jeżeli chcę przebić w tym roku 6% stopy zwrotu na portfelu to powinienem ją w miarę szybko wydać. A na pewno przed 2027 rokiem:
Jeżeli nadzieje pokładane w Osobistych Kontach Inwestycyjnych okażą się trafione, przez rynek obligacji przedsiębiorstw przetoczyć się może kolejna fala kompresji marż.
Jak będzie to się okaże, na razie trzeba zrobić swoje i uzupełnic portfel obligacjami. Przepraszając też za opóźnienie w publikacji portfela postaram się jeszcze w tym miesiącu opublikować ocenę jednego z emitentów obligacji i być może zapoczątkować tym ruchem jakąś serię.
Udanych inwestycji!
Remigiusz








Witam . Trasa transfogarska zaliczona ?
nie cała (bez szczytu), ale misie na parkingach nagrane. Z 8 widzieliśmy, selfie nie robiliśmy i nie karmiliśmy. Wiemy też skąd się wziął pluszowy miś jako maskotka: https://historia.dorzeczy.pl/historia-wspolczesna/405091/pluszowy-mis-teddy-bear-historia-zabawki-tworca-dlaczego-teddy.html
Mój nr 1 wyjazdu to Polana Glăvoi,
Przyjąłem zasadę, że inwestuję jak marża jest co najmniej 4%. Dlatego z tego portfela pana Remigiusza prawie nic nie mam. 5% mogę mieć bez żadnego ryzyka na kontach bankowych, więc dla tych dodatkowych 2% nie ma sensu dla mnie inwestowanie w obligacje, gdzie ponoszę ryzyko.
„5% mogę mieć bez żadnego ryzyka na kontach bankowych” – gdzie takie okazje się zdarzają, bo wydaje mi się, że już minęły? A jeżeli na nowe środki – to do jakich kwot?
Jakiś próg bólu na pewno należy mieć i ustalić minimalną oczekiwaną marżę jako premię za ryzyko. Defaultów na Catalyst w ostatnich czasach prawie nie ma więc ta premia (czyli marża) może być niższa niż kilka lat temu, ale jednak jakaś powinna być. Dla mnie punktem odniesienia są obligacje skarbowe, oferujące powiedzmy 4-4,4% w skali roku: https://www.obligacjeskarbowe.pl/
Jak doliczę do tego powiedzmy 2 p.p. marży na ryzyko defaultu, to mam minimalną rentowność obligacji 6-6,4%.
Aktualna rentowność mojego portfela to 6,2%, zatem już jestem przy granicy mojego progu bólu – za chwilę faktycznie będzie lepiej wrzucić środki w obligacje skarbowe.
Zapisaliście się na ostatni best?Chętnych nie brakuje chociaż tylko 3%.
Ja nie kupowałem Besta, za mało dają. Jaki jest sens kupować takie obligacje, jak na koncie Trade Republic mamy prawie to samo oprocentowanie?
@Remigiusz
Teraz znowu FPC0235 jest poniżej nominału, z 6% stałm kuponem wygląda to na lepszą ofertę niż korpo z krótszym czasem do zapadalności.
Będzie jeszcze lepsza po 97
Fundusze chyba to kupują, bo one i tak zarabiają za trzymanie kasy jako pośrednik a uczestnik dostaje jakieś ochłapy ochłapów, ale są wpłaty to jest popyt i to fanzolenie o zaufaniu do Besta, ja widziałem to zaufanie w covidzie jak po 80 wysypywali go i nikt kijem nie chciał dotknąć.
dużo tych funduszy mamy: Emitent przydzielił 1.362 inwestorom […] Obligacji.
Ja do BEST zaufanie mam, jak było naprawdę ciężko (brak nowych emisji) to ładnie spłacali zapadające serie, a zarząd dołożył ze swoich – udzielił pożyczek spółce. Nic nie weryfikuje wiarygodności zarządu lepiej jak trudne czasy.
Inna sprawa to oczywiście rentowności obligacji. Ale nie tylko na rynku obligacji korpo mamy ten problem, na GPW też mówi się, że „jest drogo” 🙂
Może być kilka funduszy i 1340 drobnych, przecież po równo zapisy nie składają, ni?.
To teraz proste pytanie, czemu zarząd nie skupował w czasie covidu po 80 – 90% jak ich papiery leciały w otchłań? a teraz wykupują po 100% przed czasem, skoro tacy pewni swojego biznesu byli mieliby win/win, taniej odkup i zadowolenie obligatariuszy, bo kurs broniony, a oni zabrali ręce ze stołu.
oczywiście, że może, wszystko może być co sobie człowiek wymyśli, a jest teoretycznie wykonalne. BEST jest partnerem obligacje.pl, możesz podejrzeć jakie serie i w jakich wartościach są w portfelach funduszy – dane otwarte: https://obligacje.pl/pl/obligacja/BST0331, sprawdź serie „detalu” i daj znać, jaki jest udział funduszy.
Kiedyś obligacje.pl podliczało zdaje się średnie zapisy na obligacje i wychodziło, że na „człowieka” przypada te kilkadziesiąt tysięcy złotych zapisu, co mniej więcej się zgadza z sumą całkowitą tej emisji.
Fundusze mają z reguły osobne emisje, nie muszą w detalicznych uczestniczyć (ale oczywiście mogą): https://obligacje.pl/pl/a/best-wyemituje-obligacje-o-wartosci-100-mln-zl,
Jakby kupowali po 80% to nazwałbyś ich cwaniakami, co wykorzystują panikę ludzi, aby zarobić – taki lajf, zawsze będzie źle.
NIe nie nazwałbym ich cwaniakami, myślę że bym pochwalił. Wtedy to były umorzenia i wszyscy walili w rynek.
A ile by tych obligacji kupili po 80%, może kilka procent emosji, nie jest to core business.
10 latki prawie 6.20% rentowności, korporaty z marżą 3.1 – 6.95% brutto. Ale popyt dopisuje.