Sierpień okazał się bardzo dobrym miesiącem dla portfela obligacji, który zarobił +0,85%, a narastająco po 8 miesiącach 2026 roku stopa zwrotu wynosi +4,31%.
Poniżej spojrzenie na wyniki i skład portfela oraz informacja o dokonanych transakcjach.
Wyniki narastająco:
oraz miesięcznie:
Skład portfela według emitentów:
W sierpniu wydałem wolną gotówkę na zakup obligacji Olivia Business Centre OBC1028 oraz dokupienie obligacji OKAM OKA0130 – te papiery miały rentowności brutto powyżej 7%. Obecnie obligacje Skarbu Państwa (a dokładnie BGK) przekraczają rentowności brutto na poziomie 6% (https://obligacje.pl/pl/obligacja/FPC0235) i w kolejnych zakupach raczej przerzucę się na te papiery zamiast korporacyjnych – premia za ryzyko jest za niska. Choć oczywiście obligacje FPC0235 mają dodatkowe ryzyko – stałej stopy procentowej – ale póki w portfelu dominują obligacje oparte o WIBOR, traktuję to jako dywersyfikację.
Skład portfela według branż:
Udanych inwestycji!
Remigiusz







Budlex wykupi te obligacje, więc za chwilę będziesz musiał znowu coś dokupić. Obligacje SP przy stale rosnącym zadłużeniu Tuska, to też ryzyko.
Niewiele się dzieje, ale czytam co miesiąc.
Dlaczego akurat FPC0235, a nie np. FPC1140?
Te państwowe wynalazki (drogowe, covidowe) służące maskowaniu faktycznego zadłużenia państwa są nawet ok, ale na IKE czy jako lokata długoterminowa. Rentowność większości z nich wynika z dyskonta przy zakupie, tak więc zysk pojawia się w momencie ich wykupienia po nominale. W przeciwieństwie do korporatów nie generują przepływów pieniężnych co 3 czy 6 miesięcy, to uzupełnienie portfela rentiera a nie trzon.
Panie Remigiuszu, wpisy czytam od dawna, czasami nawet ośmielę się coś skomentować. Zawsze chciałem być takim inwestorem jak Ty! Nawet portfel jest podobnej wielkości, ale nie mam tyle nabiału, żeby kopiować go 1:1. Nie ośmielę się kupić Cognora, co to, to nie! Nie boi się Pan, że ceny energii dobiją tę hutę?
W ogóle to sporo ostatnio rozmawiałem z AI (a mam taką płatną, w wersji Pro) na temat różnic w inwestowaniu w Europie i USA. Zobaczcie, ile za oceanem jest firm działających jak REITy. Swego czasu Kongres przegłosował przepis, że takie firmy są zwolnione z podatku, jeśli co najmniej 90% swoich zysków wypłacają udziałowcom – i się zaczęło! Mam w tym trochę grosza na rachunku brokerskim w USD, naprawdę oko się cieszy jak widzę regularne wpływy na konto, nawet nieraz co miesiąc. Podpisane W8BEN zapewnia 15% podatku u źródła. Tym bardziej smuci fakt, że UE tak ochoczo regulująca emisje CO2 czy krzywiznę banana nie bierze się za ujednolicenie systemów fiskalnych państw członkowskich. W Irlandii ETFy nie płacą podatku, a w Niemczech 25%! W Belgii 15, a we Francji 25! Naprawdę można się pogubić, nie widać w tym sensu, tym bardziej że stopy zwrotu niewiele ponad inflację. Jedynym minusem USA jest ten smutny podatek spadkowy – o ile dobrze pamiętam to pobierają 40% od nadwyżki ponad 60K USD od nierezydentów. Gdzie zatem uciekać z pieniędzmi, no gdzie?
Dzięki za komentarze.
Niewiele się dzieje, ale czytam co miesiąc. – postaram się w tym miesiącu omówić wyniki 2-3 spółek
Dlaczego akurat FPC0235, a nie np. FPC1140? – wziąłem bo krótszy termin czyli mniejsza wrażliwość na zmiany stóp procentowych/inflacji.
Cognor – w przyszłym tygodniu zrobię analizę finansów spółki i opublikuję na blogu.
Gdzie zatem uciekać z pieniędzmi, no gdzie? – ja tam uważam, że rozsądne podatki to dobra rzecz – lubię żyć w bezpiecznym kraju, z darmową opieką medyczną, z dobrą infrastrukturą i porządkiem na zewnątrz. Kiedyś byłem „wolnościowcem”, ale poglądy trochę ewoluowały.
UE chyba nie regulowała krzywizny banana, sprawa dotyczyła czegoś innego. Emisje CO2 – im mniej tym lepiej, byle „przy okazji” nie zabić przemysłu w UE.