W kwietniu, trzymając się idei “bezobsługowości” portfela, nadal nie dokonałem żadnych transakcji na posiadanych obligacjach, jednakże już w maju wystawiłem ofertę sprzedaży na obligacje Medort. Dodając do tego nadchodzący wykup obligacji Ferratum, zapowiada się, że w maju 1-2 nowych emitentów pojawi się w portfelu. I zapewne będę wybierał pomiędzy Arctic Paper, Medicalgorithmics, czy Unified Factory.

Dla przypomnienia, tutaj prezentacja idei portfela zdywersyfikowanego, a tutaj prezentacja po jego utworzeniu, a tutaj wszystkie wpisy jego dotyczące.

Zdywersyfikowany portfel obligacji przedsiębiorstw

Skład zdywersyfikowanego portfela obligacji przedsiębiorstw obecnie wygląda następująco:

Skład zdywersyfikowanego portfela obligacji na dzień 30.04.2017

Jak już wspomniałem, skład nie zmienił się do ubiegłego miesiąca, również nie przybyło gotówki, jakoś te odsetki wolno spływają, trzeba mieć cierpliwość do procentu składanego 🙂 . Z pozytywnych wydarzeń, to wszystkie spółki (oprócz Medort) opublikowały swoje wyniki finansowe za 2016 rok. Bywało lepiej lub nieco gorzej, ale żaden z emitentów nie rozczarował mnie na tyle, abym jego obligacje w trybie natychmiastowym usuwał z portfela. Największe rozczarowanie na dziś, to emitent, który jeszcze nie opublikował raportu rocznego, czyli Medort. Rozczarowanie to może słowo na wyrost, ale pojawiło się kilka poszlak, które nakazują wzmożoną czujność wobec spółki.

Wybierając obligacje Medort do portfela kierowałem się wcześniejszą pozytywną ich obsługą przez spółkę (przedterminowy wykup obligacji serii B), ciekawą branżą (producent i dystrybutor sprzętu rehabilitacyjno-ortopedycznego) oraz w miarę znośnymi wskaźnikami finansowymi (zwłaszcza w kontekście wysokiego oprocentowania obligacji). Spółka nie jest notowana na giełdzie, raporty finansowe prezentuje półrocznie, zakładałem więc względną ciszę i spokój na tych papierach. Tymczasem od marca pojawiło się kilka raportów bieżących spółki, które spowodowały, że moja czujność wrosła.

10 marca Medort poinformował, że spółka zależna – Meyra GmbH – podpisała z bankiem Commerzbank AG aneks do umowy kredytowej (wartość kredytu 4,9 mln EUR). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie termin spłaty kredytu ustalony na … 30 kwietnia 2017 roku. Moje bankowe doświadczenie (pracowałem w kredytach dla firm) podpowiada, że takie “techniczne” aneksy mają miejsce zazwyczaj, gdy bank ma wątpliwości, a spółka nie jest w stanie ich rozwiać na czas. Dokonuje się wtedy przedłużenia na krótki okres i dalej negocjuje.

I rzeczywiście, po 2 tygodniach Medort poinformował o zawarciu umowy pożyczki z udziałowcem spółki – Avallon Sp. z o.o. oraz o otrzymaniu kwoty pożyczki w wysokości 3 mln zł. Termin spłaty ustalono na 30 lipca 2017 roku, ale jest możliwość konwersji tej pożyczki na kapitał zakładowy Medortu.

Po miesiącu (25 kwietnia 2017) Medort z kolei poinformował o zwołaniu na 17 maja (a więc 2 dni po publikacji raportu rocznego) Zgromadzenia Obligatariuszy Serii C i D obligacji. Zgromadzenie ma wyrazić zgodę na zmianę warunków emisji obligacji i nie wyrazić zgody na skorzystanie przez obligatariuszy z prawa wcześniejszego wykupu obligacji w związku z wystąpieniem podstaw wcześniejszego wykupu. Nie trudno się domyślić, że w raporcie finansowym za 2016 rok znajdzie się informacja o naruszeniu warunków emisji obligacji.

27 kwietnia 2017 Medort z kolei poinformował o zawarciu przez spółkę zależną Meyra kolejnego aneksu z Commerzbank, tym razem przedłużającego finansowanie do 31 lipca 2017 roku (i o negocjacjach w sprawie przedłużenia tego finansowania do końca 2018 roku).

Wszystkie powyższe tematy w pewien sposób się łączą. Bank pewnie czeka na potwierdzenie, że obligatariusze nie będą korzystać z opcji wcześniejszego wykupu obligacji, pewnie naciska, aby pożyczkę udziałowca zamienić na udziały w spółce i rozmawia o zabezpieczeniach pożyczki. Obligatariusze zapewne też będą oczekiwać wyjaśnień odnośnie przedłużenia kredytu przez bank itp. Zapewne wiele wyjaśni się na zgromadzeniu obligatariuszy. Mnie tam nie będzie więc wolałbym poczekać na rezultaty wyżej wymienionych komunikatów do ostatecznego rozstrzygnięcia nie mając tych obligacji w portfelu.

Dla jasności, pokazałem tutaj czynniki ryzyka, które skłoniły mnie do wystawienia zlecenia sprzedaży na obligacje Medort, ale nie panikuję, w sensie nie widzę konieczności pozbycia się ich za wszelką cenę z portfela (chociaż sprzedałem je w głównym portfelu). Głównym udziałowcem Medortu jest fundusz private equity Avallon i nie zakładam, aby osoby zarządzające funduszem dopuściły do większych problemów w spółce. Gdyby jednak do nich doszło, to wynik portfela oczywiście ucierpi, ale i tak chronić go będzie dywersyfikacja.

Skład portfela obligacji przedsiębiorstw wg branż:

Oczywiście w związku z brakiem transakcji pozostał bez zmian:

Skład zdywersyfikowanego portfela obligacji na dzień 30.04.2017

Wyniki zdywersyfikowanego portfela obligacji przedsiębiorstw

Kwiecień to rozsądny wynik 0,44%, a po 4 miesiącach 2017 roku wynik zbliżył się do 2%, tak to powinno przy bezobsługowym portfelu wyglądać 🙂 .

Poniżej wykres wyników portfela za poszczególne miesiące (lewa skala) i narastająco (prawa skala):

Wyniki zdywersyfikowanego portfela obligacji od początku 2017 roku

Podsumowanie

Po 4 stabilnych, beztransakcyjnych miesiącach, maj w końcu zapowiada się nieco bardziej aktywnie, w portfelu zajdą pierwsze w tym roku zmiany. Ja jednak najbardziej nie mogę się doczekać uzbierania kasy z odsetek na nowego emitenta, do tego niestety jeszcze potrzeba kilku miesięcy.

Podzielcie się proszę w komentarzu informacjami, jak u Was minął kwiecień na Catalyst?

3 komentarzy - “Zdywersyfikowany portfel obligacji przedsiębiorstw – wyniki po kwietniu 2017

  1. Przehandlowałem trochę cap0617 na cap1217, ale widzę, że przedwcześnie, ktoś maju chce koniecznie kupić je ze stratą 😉 – to mój największy wyczyn na tym bazarku. Reszta to drobne nabytki jak PCX, AOW.

  2. Anonim

    Czy w wycenie na koniec kwietnia uwzględnia Pan koszty prowizji przy sprzedaży? I jeszcze – gotówka to jak zakładam wpływy po opodatkowaniu z odsetek. Czy wycena na koniec kwietnia też już jest netto czy brutto?

  3. Na początek inwestycji wpłaciłem okrągłą sumę na r-k maklerski i na koniec miesiąca podliczam – sumuję ile mam w obligacjach, gotówce i należnościach z naliczonych, a nie wypłaconych odsetek. Czyli portfel uwzględnia ponoszone koszty prowizji (co do zasady uwzględnia, bo w bieżącym roku jeszcze nic nie sprzedałem, prowizję mam 0,1%). Odsetki również wpływają w wartości netto, czyli po potrąceniu podatku. Można by więc że wycena jest netto, gdyby nie małe ale. Naliczone, a niewypłacone odsetki są w kwocie brutto, jeżeli mam należność 100 zł z odsetek to liczę 100 zł, a faktycznie wpłynie po potrąceniu podatku kwota mniejsza. Czyli to jest takie netto / brutto z naciskiem jednak na netto.

Dodaj komentarz