Przed nami spółka o niesamowitej marketingowo nazwie: Werth-Holz. Na Catalyst znajduje się jedna seria obligacji emitenta o wartości 5 mln zł i z terminem wykupu w grudniu bieżącego roku. Przy cenie 96% aktualna rentowność brutto wynosi 19,13%, rentowność netto 14,65%. Sprawdźmy jakie ryzyka wiążą się z osiągnięciem tak ciekawego zysku.

Obligacje Werth-Holz – opis spółki

Przedmiotem działalności spółki jest produkcja i sprzedaż wyrobów drewnianej architektury ogrodowej, takich jak: domki narzędziowe, dziecięce, płotki, paliki, palisady, piaskownice ogrodowe itp. Spółka posiada swój tartak i zakład produkcyjny. Ponad 65% sprzedaży kierowane jest na eksport. Odbiorcami są głównie hurtownie, centra ogrodnicze, oraz markety „zrób to sam”. W kolejności kraje odbiorcy to: Niemcy, Polska, Francja (razem ta 3 stanowi ponad 80% obrotów), Holandia, Austria.
Produkty spółki można zakupić również na Allegro. Oferta spółki ewoluowała od nisko marżowych produktów (w których przegrywała z konkurencją) w kierunku bardziej zaawansowanych, wykorzystujących posiadany park maszynowy i zapewniających wyższą marżowość.
Głównym akcjonariuszem spółki jest Sovereign Capital SA, posiadający łącznie 90,48% udziałów w Werth-Holz. Jest to firma która prowadzi działalność doradczą oraz inwestycyjną, zwłaszcza koncentrując się na inwestycjach w firmy wymagające restrukturyzacji. Wydaje się, że Werth-Holz jest „oczkiem w głowie” dla Sovereign Capital.
Sama spółka notowana jest na NewConnect, obecna kapitalizacja to ok 16 mln. PLN, ale wartość giełdową można określić jako umowną. Ze względu na minimalny free float (0,91%) i kiepskie wyniki można powiedzieć, że spółka jest omijana przez inwestorów więc również cenę akcji można dość swobodnie kształtować niewielkim kapitałem.
Dotychczasowa historia finansowa spółki to pasmo rozczarowań, obecny rok przynosi powiew pozytywnych informacji.

Obligacje Werth-Holz – analiza

Rok obrotowy Werth-Holz jest niestandardowy i trwa od października do końca września. W związku ze zmianą dokonaną w IV kwartale 2011 roku, pierwszy rok obrotowy trwał wyjątkowe 7 kwartałów – od 01.01.2012 do 30.09.2013 roku. I „rok” ten okazał się dramatem, jeżeli chodzi o wyniki finansowe spółki. Przy 30 mln zł. sprzedaży, strata netto wyniosła 7,5 mln zł. Spółka tłumaczy to wieloma niekorzystnymi czynnikami, typu: za zimno, gdy miało być ciepło, mokro, zamiast sucho i odwrotnie (w 2012 roku deszczowa wiosna i lato, 2013 długa zima). W rezultacie spółka oferując nisko marżowe produkty nie była w stanie zarobić na koszty stałe, nie mówiąc o wykorzystaniu efektu skali.
Jednakże te 7 kwartałów Werth-Holz wykorzystała na korektę oferty produktowej, podpisanie kilku znaczących umów eksportowych (Madeira, Forest Style: planowane 29 mln. EUR w latach 2014-2018), co pozwala z optymizmem patrzeć na bieżący rok obrotowy i wyniki to zdają się potwierdzać. Werth-Holz zakłada podwojenie przychodów r/r.
Nie wiem, czy to szczęście, czy planowe działanie, ale trzeba przyznać, że przesunięty rok obrotowy jest obecnie błogosławieństwem dla spółki. Jako, że rok obrotowy 2013/2014 kończy się we wrześniu 2014, obligacje w kwocie 5 mln. PLN, które zapadają w grudniu 2014, spółka może wykazywać w zobowiązaniach długoterminowych, czym znacznie poprawia sobie wskaźniki płynności. Dodatkowo audytor w swojej opinii, w ocenie możliwości kontynuacji działalności spółki w ciągu12 miesięcy od dnia bilansowego (30.09.2013) nie musiał odnosić się do możliwości wykupu obligacji przez spółkę. Wyobraźmy sobie ten dług w zobowiązaniach krótkoterminowych i zastrzeżenie audytora i panika gotowa. Niby nic się nie zmienia (obligacje do wykupu w grudniu), a jakże różne możliwości prezentacji danych i o ile lepsze wskaźniki płynności.

Obligacje Werth-Holz – przychody i rentowność.

Wyniki za rok obrotowy 2012/2013 (01.01.2012-30.09.2013) podsumujmy krótko – fatalne (7,5 mln zł straty netto). Na szczęście spółka miała pewne rezerwy w zakresie płynności i przetrwała gorący okres, co potwierdza tezę, że upada się nie przez stratę w jednym roku, a brak płynności. Mimo straty 7,5 mln, przepływy operacyjne w 2012/2013 to tylko -1,7 mln, w okresie 01.10.2013-31.03.2014 mamy + 0,9 mln zł.
Ze względu na nieporównywalność danych rocznych (ostatni rok obrotowy trwał 7 kwartałów) sprawdźmy jak wyglądają aktualne wyniki kwartalne w porównaniu do poprzedniego okresu. Przychody narastająco prezentują się okazale:
Werth-Holz – sprzedaż narastająco
 
Na koniec marca (II kwartał dla spółki) mamy narastająco imponujący wzrost sprzedaży o 267%, spółka studzi trochę sytuacje, twierdząc, że na przychody miała wpływ wyjątkowo dobra pogoda. Większa sprzedaż ma odzwierciedlenie w wynikach, po 2 kwartałach pojawiły się zyski.
Werth-Holz – zysk / strata po II kwartałach 2013/2014
 
 
Pomimo znaczącego wzrostu sprzedaży, spółce udało się nie zwiększać zadłużenia, wskaźnik zadłużenia waha się w przedziale 0,71-0,75, co można uznać za zwiększone ryzyko, ale jeszcze akceptowalne. Wskaźnik płynności znajduje się w okolicach 1, i również zachowuje się stabilnie (choć mógłby być wyższy, z drugiej strony należy pamiętać o zakwalifikowaniu obligacji do zobowiązań długoterminowych). Wiekowanie należności i zobowiązań wydaje się być w normie.
Podstawowe dane poniżej:
Werth-Holz – podstawowe dane finansowe, wskaźniki
 
Z ciekawością czekam na wyniki (bilans) na koniec czerwca 2014. W zasadzie, jeżeli spółka będzie kontynuować zapoczątkowany trend pozytywnych wyników, powinna mieć dosyć mocną kartę w rozmowach o przedłużeniu finansowania, bo oczywiście wykup ze środków własnych wydaje się mało prawdopodobny.
Warto zauważyć, że w dniu 16 czerwca Walne Zgromadzenie Spółki uchwaliło emisję akcji 5 do 15 mln sztuk (9-22% całości) w drodze zaoferowania ich wybranym inwestorom. Przy cenie giełdowej 0,30 zł na akcje mamy 1,5-4,5 mln gotówki, oczywiście cena może być niższa to i wpływy niższe, ale każdy wpływ to plus dla właścicieli obligacji. No i emisja też może nie dojść do skutku.
Obligacje (są raczej w portfelach inwestorów indywidualnych) do wykupu są w grudniu, wcześniej – na koniec października – upływa termin kredytu obrotowego w mBanku (łącznie niecałe 6 mln zł), ale już do końca sierpnia tego roku spółka musi spłacić 1,1 mln zł. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro rok wcześniej bank przedłużał finansowanie, teraz, gdy wyniki się poprawiają,  też się na to zdecyduje.

Obligacje Werth-Holz – podsumowanie

Plusy
Pomimo ogromnych strat w roku obrotowym 2012/2013 spółka obroniła się bilansem (płynność, zadłużenie nie przekroczyły progów alarmowych).
Spółka oferuje dość ciekawe produkty, widać, że po restrukturyzacji i zmianie portfolio, produkty znajdują odbiorców. Właściciel (Sovereign Capital) powinien być zdeterminowany, aby utrzymać działalność spółki, która jest dla niego ważnym i potencjalnie dochodowym aktywem. Obligacje są zabezpieczone hipoteką (niestety na drugim miejscu po mBanku) i poręczeniem głównego udziałowca. Dobrze, że spółka już teraz szuka finansowania / refinansowania zadłużenia, nie czeka na ostatni moment. Ciekawe, czy zdecyduje się na kolejną emisję obligacji i pozostanie na Catalyst. Dotychczas dostarczyła sporo emocji obligatariuszom (wyceny obligacji były nawet poniżej 70%), teraz kiedy sprawy wydają się zmierzać w dobrym kierunku, żal byłoby się żegnać…
Minusy
Mimo powyższego, należy traktować inwestycję w obligacje Werth-Holz jako obarczoną wysokim ryzykiem inwestycyjnym. Jeżeli jeden z dwóch wierzycieli (Bank, obligatariusze) nie zdecyduje się na refinansowanie, a spółce nie powiedzie się emisja akcji, to co najwyżej skończy się na spłatach w późniejszych okresach, a może być gorzej. Należy pamiętać, że w przypadku problemów, zabezpieczenie hipoteczne może okazać się nie tak dobre, jak mogłoby się wydawać – pierwszy w kolejce jest mBank. Dobra passa spółki trwa dopiero 2 kwartały, a dodatni wynik netto został osiągnięty tylko w jednym (01.01.2014-31.03.2014), następne raporty finansowe nie muszą potwierdzić pozytywnego trendu. Tak, jak wspomniałem, ewentualną inwestycję w obligacje Werth-Holz traktuję jako ewentualną możliwość krótkoterminowego zarobku, a nie stabilną inwestycję portfelową. Każdy inwestor musi zawsze samodzielnie oceniać poziom ryzyka, które jest w stanie ponieść.
Informuję, że treści przedstawione w powyższym wpisie są moimi prywatnymi opiniami i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści.

Jeden komentarz - “Werth-Holz, analiza spółki

  1. Remigiusz Iwan

    Jesten z wierzycieli (mBank) zdecydował się przedłużyć umowę kredytową spółce na termin po spłacie obligacji. Mamy więc spory krok do przodu i jeden czynnik ryzyka mniej: http://gpwcatalyst.pl/raporty_ebi?ph_main_content_1_start=show&ph_main_content_1_id=68608&ph_main_content_1_id_tr=1

Dodaj komentarz