Dzisiaj już ostatnia część opisu emitentów, którzy znajdują się w moim portfelu obligacji i motywów decydujących o ich wyborze. Wpis ma na celu pomóc mi usystematyzować informacje o spółkach i wskazać na które powinienem zwrócić większą uwagę w przyszłości. Mam nadzieję, że Wy również znajdziecie coś wartościowego, liczę też na Wasze opinie o emitentach.
Tym razem omawiam M.W. Trade, OT Logistics, Polbrand, PCZ, Polnord, Robyg, Trakcja, Uboat Line, Vantage Development. 

M.W. Trade SA (MWT0316)

Spółka notowana na rynku głównym GPW, kapitalizacja ponad 150 mln zł. Główny właściciel Getin Holding SA. To są główne przesłanki, dla których zainwestowałem w obligacje korporacyjne M.W. Trade. Raporty finansowe spółek działających w branży wierzytelności, jak już wiemy, opierają się na wielu założeniach (co do ściągalności), dlatego liczy się wiarygodność spółki. Tutaj mamy podmiot dominujący w postaci grupy Getin i audytora Ernst & Young. Dodatkowo przynależność do grupy finansowej na pewno nie utrudnia M.W. Trade pozyskiwania finansowania.
Obligacje MWT0316, które mam w portfelu oprocentowane są wg WIBOR 6M + 4,4%, a rentowność brutto to 5,7%, co jest wielkością na granicy akceptowalnej przeze mnie.

OT Logistics (OTS0217)

Spółka giełdowa, wartość rynkowa prawie 300 mln zł, renomowany audytor (Deloitte), rok w rok zyskowna. Póki co nie widzę większych zagrożeń, stąd obligacje OTS0217 z oprocentowaniem WIBOR 6M +4% znalazły się w moim portfelu. Na rynku Catalyst obligacje notowane są powyżej nominału, co sprowadza ich rentowność brutto do zaledwie 5,3%.

Polbrand (PBD0116)

Polbrand jest importerem węgla kamiennego z Rosji. Miałem okazję bliżej analizować spółkę, być może niebawem efekty analizy będą dostępne. Wiele spraw w Polbrand mi się podoba: zarządzanie spółką, systematyczny rozwój, osiągane zyski. Obligacje są dość mocno zabezpieczone hipotekami. Te pozytywy spowodowały, że zainwestowałem w obligacje Polbrand, choć takie sprawy jak: możliwe embargo na import węgla, niska rentowność netto działalności, powodują, że należy być bardzo czujnym. Inwestycje w obligacje korporacyjne Polbrand traktuję jako zwiększonego ryzyka, ale aktualne YTM brutto uznaję jako zysk adekwatny do ryzyka.
W moim portfelu znajdują się obligacje PBD0116 oprocentowane na stałe 11% i zapewniające aktualnie rentowność brutto w wysokości 14,8%.

PCZ SA (PCZ0117)

Grupa – zagadka jak dla mnie. Na blogu przeprowadziłem analizę wyników rocznych grupy, później przyglądałem się raportom kwartalnym już nie opisując ich. Wniosek jest taki, że nie jest tak różowo, jak liczby pokazują, dodatkowo liczby pokazują jak najmniej szczegółów, do tego audytor raczej się nie czepia. Nie podoba mi się również fakt wypłaty dywidendy (ponad 12 mln zł. łącznie za 2012 i 2013 rok), która wędruje do głównego udziałowca i prezesa (ponad 97% akcji). Czyli gotówka zastępowana jest emisjami obligacji. Takie sytuacje zawsze rodzą znaki zapytania, dlaczego spółka, która potrzebuje środki na rozwój, wypłaca dużą gotówkę właścicielowi i prezesowi. Większość ewentualnej krytyki inwestorów duszona jest w zarodku poprzez wysoki kupon. Należy również mieć na uwadze, że fundusze obligacji korporacyjnych raczej nie inwestują w obligacje PCZ, mimo wysokiego kuponu.
Z drugiej strony PCZ działa, rozwija się, remontuje szpitale, osiąga dobre przychody. Prawdopodobnie po urealnieniu majątku (mam duże wątpliwości do WNiP w bilansie, czy nie powinny być np. amortyzowane) nadal grupa przedstawiałaby sporą wartość. 
Obligacje PCZ0117, które mam w portfelu oprocentowane są na stałe 10% w skali roku, a przy obecnych wycenach na rynku Catalyst zapewniają rentowność brutto 9,3%. Prawdopodobnie będę inwestował w obligacje tej grupy dopóki relacje długu oprocentowanego do przychodów / zysków na sprzedaży nie przekroczą pewnych ostrzegawczych poziomów.

Polnord (PND0116), Robyg (ROB0615)

Robyg w tej chwili uchodzi za jednego z najpewniejszych emitentów na rynku Catalyst, w związku z czym jego obligacje oferują bardzo niską rentowność (4,4% rentowności brutto dla serii ROB0615). Ponieważ oprocentowania jest porównywalne do promocyjnych lokat, obecnie posiadam śladową ilość tych obligacji (zlecenie sprzedaży nie zrealizowane w 100%), której nie opłaca mi się już sprzedawać (minimalna prowizja).
Jeżeli chodzi o Polnord to przyznam szczerze, opieram się na tym, że jest w portfelach funduszy obligacji korporacyjnych, notowana na GPW (kapitalizacja 230 mln zł) i objęta analizami analityków. Obligacje PND0116 w tej chwili oferują 6,2% rentowności brutto, a oprocentowane są na WIBOR 3M + 4,85%.

Trakcja (TRK1215)

Jeden z moich pierwszych zakupów na rynku obligacji Catalyst, jako, że kiedyś inwestowałem w akcje tej grupy i bliżej się nią interesowałem. Trakcja jest notowana na GPW, kapitalizacja wynosi ok. 450 mln zł., grupa jest rentowna. Obligacje Trakcji można również znaleźć w portfelach niektórych funduszy obligacji korporacyjnych. Branża infrastruktury kolejowej i drogowej cały czas ma perspektywy, mam nadzieję, że grupa nie wywinie nic niespodziewanego. 
Przy obecnej cenie obligacji TRK1215 ich rentowność brutto to zaledwie 5,2%, co sprawia, że bliżej mi do wyjścia z inwestycji, niż kolejnych zakupów.

Uboat Line (UBT0415, UBT0915)

Do tej pory dość spokojnie i bez emocji podchodziłem do inwestycji w obligacje Uboat Line, emocjonalnykomunikat prezesa spółki Grzegorza Misiąga, który wspomina o inwestycjach nieruchomości, zamiast o pilnowaniu płynności, trochę zaburzył mój spokój. Życzę prezesowi, aby zachował się, jak prezes Hussar Gruppa Konrad Kąkolewski, który wyciąga wnioski i obiecuje lepszą komunikację z rynkiem. Co do Uboat Line, tutaj można przejrzeć moje poprzednie wpisy o spółce. W tej chwili nic sensownego napisać nie mogę, zresztą trwa okres zamknięty przed publikacją wyników więc zapewne prezes Misiąg również nie mógłby za dużo powiedzieć. Wyniki w przyszły piątek, wtedy też postaram się je skomentować, przynajmniej na forum obligacji.
Obligacje korporacyjne Uboat Line (UBT0415, UBT0915) oferują obecnie kosmiczną rentowność brutto odpowiednio 67% i 38%, co idealnie oddaje niepewność inwestorów co do kierunku dalszego rozwoju spółki i nakazuje traktować inwestycje w te obligacje, jako wysokiego ryzyka.

Vantage Development (VTG0816)

W przypadku tej spółki oparłem się na analiziena blogu OBS oraz kolejny raz fakcie, że spółka jest notowana na GPW, a wartość rynkowa to prawie 180 mln zł. Póki co notowania akcji i obligacji (zdecydowanie powyżej nominału) nie dają powodów do niepokoju. 
Obligacje VTG0816 oprocentowane są na WIBOR 3M + 5,5%, a ich aktualna rentowność brutto wynosi 6,4%.
Poniżej tabela z parametrami obligacji emitentów omawianych w tym wpisie. Zachęcam do pytań i propozycji kolejnych emitentów do portfela.

Wybrani emitenci z rynku Catalyst, oprocentowanie, rentowność obligacji.
Pierwszaczęść omówienia i drugaczęść omówienia emitentów obligacji korporacyjnych notowanych na rynku Catalyst.

Jeden komentarz - “Ocena wybranych emitentów obligacji korporacyjnych na Catalyst – część 3

  1. Na UBT ciekawie widać, jak obligacje o koszcie oprocentowania "w granicach rozsądku" (W3M+6%) stały się papierami bardzo wysokiego ryzyka. Sami oferujący czasem przyznają, że spółki obniżają oferowane oprocentowanie, by pasowało do sprzedawanej historii o ograniczonym ryzyku inwestycyjnym.

Dodaj komentarz