Zanim przejdę do rzeczy, bardzo chciałem podziękować Wam za pomoc i wypełnienie ankiety, o co poprosiłem przy okazji publikacji wyników portfela obligacji za październik.

Do dziś zostało wypełnione 108 ankiet, co jest kolejnym rekordem Waszej aktywności. I świadczy o Waszym dużym zaangażowaniu. Dla porównania prawie równo ze mną kolega – zaprzyjaźniony bloger zamieścił na swoim blogu (blog o dużo większych statystykach) ankietę, w której zebrał mniej niż połowę naszych odpowiedzi. Jeszcze raz Wam dziękuję. Wyniki ankiety w przyszłości opiszę szerzej, na dziś przedstawiam obraz typowego Czytelnika bloga:

  • kupuje obligacje na Catalyst i trzyma do wykupu,
  • w portfelu ma 6-10 emitentów,
  • jakość emitenta ocenia na podstawie samodzielnej analizy, a także wpisów na blogu (czuję odpowiedzialność),
  • uważa, że w internecie jest za mało informacji pozwalających na właściwą ocenę emitenta obligacji,
  • korzysta z Facebooka.
  • inwestuje w obligacje korporacyjne kwotę pomiędzy 100-500 tysięcy złotych.

Mam nadzieję, że produkt, który przygotowuję na wiosnę przyszłego roku, trafi idealnie w potrzeby takiego właśnie Czytelnika.

Jeszcze jedna wstawka, zanim zaczniemy. Na Facebooku już dziękowałem Wam, podziękuję jeszcze tutaj za zaufanie. Bloga w październiku odwiedziło ponad 5 tysięcy Czytelników, na newsletter zapisanych jest ponad 500 osób, profil Facebookowy bloga lubi ponad 400 osób, do tego Baza Inwestorów liczy już 175 osób. Statystyki stabilnie rosną. I mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z tego co otrzymujecie 🙂 .

Ok, wracam do tematu.

Wynik portfela obligacji korporacyjnych rynku Catalyst w listopadzie 2017

W listopadzie, po dwóch średnich miesiącach, portfel zanotował całkiem dobry wynik 0,48%. Piszę, że całkiem dobry, gdyż kształtowanie się cen obligacji na Catalyst nie sprzyjało dobrym wynikom (co np. odczuł portfel zdywersyfikowany). W przypadku tego portfela pomogło kilka udanych transakcji kupna / sprzedaży.

Wyniki portfela obligacji - miesięcznie
Wyniki portfela obligacji – miesięcznie

Po 11 miesiącach 2017 roku wynik portfela wynosi 5,85%, a licząc za ostatnie 12 miesięcy jest to 5,90%. Jak widać na powyższym wykresie, grudzień 2016 roku był słaby (zaledwie 0,05% ze względu na zamieszanie z obligacjami Capital Service) więc jest spora szansa zakończyć 2017 rok z przyjemnym wynikiem powyżej 6%.

I jeszcze spojrzenie na wyniki portfela od początku 2014 roku, z porównaniem do funduszu BPS Obligacji Korporacyjnych. Fundusz BPS OK tym razem zanotował wynik 0,22%, a więc znowu przewaga blogowego portfela nieznacznie się powiększyła.

Wyniki portfela obligacji - narastająco
Wyniki portfela obligacji – narastająco

Transakcje dokonane na portfelu obligacji przedsiębiorstw na rynku Catalyst w listopadzie 2017

W listopadzie na rynku Catalyst dokonywałem następujących transakcji (alfabetycznie):

W drugiej połowie listopada udanie kupiłem i sprzedałem trochę obligacji Alior Banku (ALR0524), dodając parę złotych do miesięcznego wyniku portfelu. Oczywiście ogólny obraz na posiadanych obligacjach Alior Banku nie był już tak optymistyczny, bo spadały ceny posiadanych przeze mnie obligacji ALR0321 i ALR1221.

Na początku listopada sprzedałem z zyskiem część kupowanych w październiku obligacji Arctic Paper (ATC0821), zostawiając sobie jednak 4% udział tego emitenta w portfelu.

W październiku wyprzedałem się z obligacji Banku Pocztowego (BPO0626), bo “rentowność obligacji jest dla mnie na tyle niska, że nie ma co na siłę ich trzymać”. W listopadzie ceny tych obligacji spadały, a ja je stopniowo dokupywałem z założeniem, że wrócą do wysokich poziomów, tymczasem one dalej spadały, w skali miesiąca tracąc blisko 2%. Do tej pory zawsze powracały do przyjemnych poziomów, zobaczymy jak będzie tym razem.

Obligacje Banku Polskiej Spółdzielczości (BPS1122) to jeden z powodów, że wynik portfela ostatecznie ukształtował się na niezłym poziomie. W październiku nabywałem te obligacje w rejonach 97%, gdzieś w głowie mając nadzieję na ich przedterminowy wykup przez bank (obligacje podporządkowane – 5 lat przed datą zapadalności) i rzeczywiście bank wykup ten ogłosił (natomiast ja je sprzedawałem nieco poniżej 100% jeszcze przed komunikatem). Wynik na transakcji bardzo przyjemny, a przy okazji okazało się, że domy maklerskie też popełniają błędy. Kupując te obligacje zapłaciłem za nie cenę bez odsetek, dopiero po pewnym czasie dom maklerski skorygował cenę zakupu i pobrał ode mnie brakującą kasę – obligacje były źle wprowadzone do ich systemu.

Mały handel na obligacjach BEST (BST0418) przyniósł kolejne kilkadziesiąt złotych zysku.

Dobre ceny obligacji Capital Parku (CAP0618 kupowane w październiku) spowodowały, że w portfelu znowu mam śladowe ilości obligacji tego emitenta.

Podobnie ma się sytuacja z obligacjami Ghelamco Invest (GHE0619, GHJ0320), dobre ceny, sprzedaż i emitent stanowi zaledwie 2% mojego portfela. Nie wypada, aby Partner bloga miał tak mały udział w portfelu, będę musiał teraz poszukać atrakcyjnie wycenianych jego obligacji.

Z kolei portfel całkowicie opuściły obligacje Klon (KLN1118). Część z nich sprzedana w dobrej cenie, część sprzedałem po cenie rynkowej po przeczytaniu komunikatu, że Klon wykupi przedterminowo warte 2,5 mln obligacje nienotowane na Catalyst, a pierwotnie zapadające po obligacjach KLN1118. Nie lubię jak zamieniana jest kolejność wykupów na moją niekorzyść. Zwłaszcza, że kwota 2,5 mln zł jest istotna jak na taką spółkę. Sierpniową analizę Klon znajdziesz w tym miejscu.

Dobre ceny obligacji LC Corp (LCC0521) spowodowały, że sporo z nich zniknęło z portfela. Capital Park, Ghelamco, LC Corp – listopad okazał się dla mnie miesiącem sprzedaży obligacji deweloperów komercyjnych.

Nabyłem za to nieco obligacji OT Logistics (OTS1118) i jest to powrót tego emitenta do portfela.

W portfelu pojawiły się i to w sporej ilości obligacje PCC Exol (PCX0620), których cena wydawała się całkiem atrakcyjna, a teraz w takim razie jest jeszcze bardziej atrakcyjna…

Złożyłem zapis na obligacje PKN Orlen (tutaj wpis o emisji), zakładam, że zapis się powiedzie więc już zapisuję, że w portfelu obligacje tego emitenta stanowią 6% całości.

Zakupiłem nieco obligacji Polnord (PND0618). Cena wydaje się atrakcyjna, jednak za dużo tego emitenta nie chcę mieć w portfelu więc zakup był ostrożny.

Po niedawnej analizie do portfela dołączyły obligacje Pragma Faktoring (PRF0521).

Sprzedałem ostatnią sztukę obligacji Unified Factory (UFC0819).

Udało się nieco dorobić na handlu obligacjami Unibep (UNI0618), ich cena w pewnym momencie istotnie spadła. Na szczęście nie okazało się to sygnałem wyprzedzającym dla jakiegoś złego komunikatu ze strony spółki, ceny obligacji wróciły do przyzwoitych poziomów dając dodatkowo zarobić.

Dokupiłem nieco obligacji Voxel (VOL0519).

Wreszcie, nie czekając na kolejne komunikaty Vantage Development o przedterminowym wykupie obligacji, sprzedałem obligacje VTG0120. Teraz pozostaje czekać, czy i kiedy nowo emitowane obligacje pojawią się na Catalyst.

Jak widać z powyższego, tym razem kilka transakcji kup – sprzedaj udało się zrealizować, co cieszy, bo oznacza, że są też pozytywne ruchy cenowe na obligacjach. W grudzień wkraczam z niewielką kwotą gotówki, to co miałem, zainwestowałem w nową emisję PKN Orlen.

Skład procentowy portfela obligacji przedsiębiorstw na rynku Catalyst po listopadzie 2017

Prezentuje się następująco:

Skład portfela obligacji - emitenci
Skład portfela obligacji – emitenci

Tradycyjnie kolorem żółtym zaznaczyłem większe zmiany.

Ze struktury portfela jestem w miarę zadowolony, 10% udziału w portfelu przekracza obecnie jedynie spółka Kruk, ale już nie tak znacznie jak poprzednio. W portfelu jest 27 emitentów (a nawet więcej, bo spółki MCI liczę jako jednego emitenta, podobnie BEST i BEST II FIZ), czyli dywersyfikacja ilościowa również jest zachowana.

Skład portfela obligacji przedsiębiorstw według branż

Wygląda następująco:

Skład portfela obligacji - branże
Skład portfela obligacji – branże

I tu również można być zadowolonym, układ portfela powoli zaczyna przypominać portfel zdywersyfikowany, pojawia się całkiem solidna różnorodność branżowa.

Podsumowanie listopada w portfelu obligacji korporacyjnych

Czas szybko leci. Przez sporządzanie miesięcznych raportów dotyczących portfeli obligacji, czy cotygodniowych (lub co dwutygodniowych) raportów dotyczących Indeksu Rynku Obligacji mam wrażenie, że 2017 rok minął w ekspresowym tempie. Trzymam kciuki za emitentów, których posiadam w portfelu (zresztą za innych również), aby przed Świętami nie zaserwowali nam żadnych negatywnych niespodzianek i pozwolili zaliczyć 2017 rok do udanych.

Póki co za mną dobry miesiąc, dobry rok zarówno pod względem wyników portfela, statystyk bloga, czy rozwoju działalności.

Jak zawsze prośba do Was, podzielcie się komentarzem, jak wypadły w listopadzie Wasze portfele? Ponad 100 osób dało znać o sobie w ankiecie, będzie mi miło, gdy skomentujecie wpis i pokażecie, że jesteście i czytacie bloga 🙂 . Jeżeli nie śledzicie wyników w cyklach miesięcznych, również dajcie mi taki sygnał. Dziękuję 🙂 . Zachęcam również do podzielenia się wpisem ze znajomymi, czy pokazania Facebookowi (który bardzo ucina zasięgi), że ta treść jest wartościowa.

Udanych inwestycji!

9 komentarzy - “Portfel obligacji po listopadzie 2017

  1. Gauss

    Po jakiej cenie kupowałeś BPO0626?

  2. Aniella

    Wow! Chyba zapomniałeś się pochwalić, że wynik YTD Twojego portfela jest lepszy niż wynik najlepszego z funduszy obligacyjnych i ponad dwukrotnie lepszy niż średni wynik dla funduszy obligacji. Oczywiście zaraz podniosą się głosy, że to nieporównywalne, że nie ma prostego przełożenia ze skali mikro na skalę makro, że małym okrętem łatwiej sterować niż krążownikiem itd itp komunały ale… masz chłopie talent! Co do Klon SA – moje sceptyczne podejście do tej spółki wyrażone w komentarzach do sierpniowego artykułu chyba było uzasadnione. Nieładnie to wygląda: ciężka sytuacja płynnościowa, potem raport z którego wynika, że (mizerne) zyski spadły o 2/3 a kilka dni później informacja o przedterminowym wykupie nienotowanej, zapadającej w 2019 r serii objętej przez 16 osób (ciekawe czy to nie bliscy i znajomi przysłowiowego królika). Być może jest tam jakieś drugie dno (oby!), być może ta wykupiona przedterminowo seria to była emisja ‘ratunkowa’ na horrendalny kupon i trafiło się tańsze źródełko kasy więc wykupiono wcześniej zamieniając dług droższy na dług tańszy, być może… ale 14 grudnia br Klon SA wypłaci dywidendę (!). Ten kto te papiery kupił zapewne brał pod uwagę także swoje miejsce w kolejce do wykupu i nagle okazuje się, że zamiast na początku jest na końcu tej kolejki. Oczywiście życzę spółce Klon SA jak najlepiej, a posiadaczom jej papierów terminowego wykupu lub wyjścia z tej inwestycji bez straty ale nasuwają mi się (oględnie mówiąc) bardzo nieciekawe skojarzenia.

  3. Gauss, po: 104,87 104,26 103,98 103,50
    Aniella, dzięki za miłe słowa 🙂 . A Klon, to akurat przykład przewagi “drobnych” nad funduszami, gdzie w miarę łatwo dało się wyjść z inwestycji i można poczekać sobie z boku na rozwój wydarzeń, oby korzystny dla obligatariuszy.

  4. makary84

    a Columbus dalej trzymacie ? dla mnie to jest lewizna … aktywa głównie z wartość niematerialnych, mega złe opinie w necie … historia spółki podejrzana … przestrzegam i obawiam się że bankrut … co do klonu … co by się nie działo ma aktywa… i polecam przeglądanie się informacją:

    W okresie sprawozdawczym spółka poniosła nakłady inwestycyjne w wysokości 1.357.853,19zł w tym:
    ……
    linia brykietująca 669.643,30
    oraz przyjęto na stan środków trwałych w ramach leasingu finansowego linię peletującą- 502.597,54zł

    dwa nowe produkty.

  5. Aniella

    Równiez jestem pesymistycznie nastawiona do Columbusa czemu niejednokrotnie dawałam wyraz w komentarzach. Co do aktywów Klonu – każda spółka ma jakieś aktywa, a ile są warte to się okazuje dopiero jak trzeba je sprzedać ( o ile kupiec się trafi). Co do nakładów inwestycyjnych byłoby super gdyby przełożyły się jak najszybciej na cash, bo jak tego przełożenia nie będzie to chyba do aktywów dołączą zapasy peletu opałowego i wypełniacza (żwirku) do kocich kuwet.

  6. makary84

    Co do Klonu:
    Aktywa: wole maszyny,stany magazynowe,budynki niż wierzytelność (szczególnie niepewne) + wartość prawne itp.
    zgadzam się że teraz czekamy na zwiększenie przychodów. Pozostaje czekać ale ceny węgla na rynku sprzyjają peletowi i brykietowi.

  7. makary84,
    Co do Columbus to odnośnie wartości niematerialnych sytuacja jest znana od początku, jest to wynik przekształceń (podobnie jest np. w i2 Dev) i po prostu w analizie tą wartość wyłączam. Mnie natomiast nie spodobały się wyniki III kwartału, liczyłem na nieco więcej. Dodatkowo jak rozumiem spółka nie znalazła jeszcze satysfakcjonującego rozwiązania odnośnie długoterminowych należności. Aktualnie prospekt emisyjny akcji jest procedowany przez KNF, plus po emisji obligacji wyniki IV kwartału liczę że będą ok więc chwilę jeszcze mogę się przyglądać rozwojowi zdarzeń. Możesz podać linki odnośnie tych niepochlebnych opinii w internecie, szczególnie takie w miarę świeże? Z góry dzięki. Przy analizie zwyczajowo przeglądam internet pod kątem komentarzy i opinii, akurat tutaj nic super niezwykłego nie przykuło mojej uwagi.

    Klon – oczywiście dobrze, że spółka inwestuje, jeszcze lepiej jak inwestycje przekładają się na wzrost wyników (a nie spadek), ale generalnie oprocentowanie obligacji uważam za dobrze wycenione do ryzyka obligacji. Natomiast nie lubię jak zamieniana jest kolejność spłaty obligacji bez słowa komentarza.

    Zresztą obydwie spółki to ryzyko inwestycyjne nieco wyższe niż segment 4-6% więc dziwne by było, gdyby otrzymywały same laurki.

  8. makary84

    “Co do Columbus to odnośnie wartości niematerialnych sytuacja jest znana od początku, jest to wynik przekształceń” co to znaczy ? czy w wyniku przekształcenia aktywa zmieniają swoją formę ?… jeśli nie to jest to jawne zawyżanie aktywów … chyba że spółka posiada patenty,technologie warte miliony a może ta poprzednia była warta miliony ? … ale po profilu działalności tego nie widać. Zresztą Tylko ostrzegam każdy sam decyduje.

  9. Hej makary,
    oczywiście każdy sam decyduje, a to jest spółka wyższego ryzyka (bo płaci 8-9% za obligacje, to jest jasne). Sytuacja znana od początku, w sensie np. przy pierwszej publicznej emisji obligacji tak pisałem do osób z Bazy Inwestorów: Wysokie kapitały to efekt przekształceń, subiektywnie można je zignorować. Faktycznie spółka ma 4,5 mln zł w należnościach, 3,6 mln zł zainwestowane w mniejszościowe udziały w spółce NEI (większość ma Inven P. Urbańskiego) i 1,8 mln gotówki, co i tak jest nieźle patrząc na brak zobowiązań finansowych na koniec 2016 roku. Tutaj link. Teraz nie za bardzo mam czas zerkać, jak te WNiP były uzasadnione i z czego wynikały, zresztą tak jak wspomniałem, nie ma to dla mnie znaczenia bo wykluczam je (i pomniejszam kapitały) z analizy.

Dodaj komentarz