W październiku na rynku Catalyst ceny obligacji nadal zachowywały się słabo. W efekcie zdywersyfikowany portfel obligacji zarobił 0,29%, co nie rzuca na kolana. Od początku roku urobek wyniósł 3,71%. I jak na bezobsługowy portfel jest to wynik satysfakcjonujący.

Ze spraw operacyjnych, październik był bardzo spokojny. Żadnych wykupów obligacji, żadnych transakcji, wpłynęły odsetki od kilku serii obligacji. W efekcie stan gotówki zwiększył się z 1.360 zł do 1.483, ale do 2 tysięcy złotych, które pozwolą na dołączenie kolejnego emitenta do portfela droga jeszcze daleka (update: a jednak nie daleka, jak przeczytasz poniżej). Jak pamiętacie, w zeszłym miesiącu do portfela dołączyły obligacje PCB0420 spółki Uniserv – Piecbud. Jak ktoś jeszcze nie czytał, to w tym miejscu można zapoznać się z analizą spółki Uniserv – Piecbud.

W tym wpisie pojawi się również kolejna mała innowacja, nieco rozbudowałem tabelę ze składem portfela. Mam nadzieję, że zmiana przypadnie Wam do gustu.

Zdywersyfikowany portfel obligacji przedsiębiorstw – październik 2017

Skład zdywersyfikowanego portfela obligacji przedsiębiorstw obecnie wygląda następująco:

Skład portfela obligacji – emitenci

Tak jak pisałem powyżej, w portfelu nie zaszły żadne zmiany. Z tej okazji wprowadziłem zmiany do tabelki. Mianowicie teraz możecie sprawdzić, jaka jest aktualna rentowność brutto (dokładnie według stanu na 31.10.2017 roku) danej serii obligacji. A w kolumnie obok podany jest kurs, dla którego ta rentowność jest wyznaczona.

Widać na przykład, że obligacje Benefit Systems z rentownością 2,3% brutto, to jest produkt, którego z ekonomicznego punktu widzenia nie ma po co trzymać. Na dziś niektóre lokaty oferują więcej. I pisząc te słowa zdecydowałem się na sprzedaż (w listopadzie) tych obligacji z portfela. Portfel ma być bezobsługowy, ale mimo wszystko powinien być racjonalny 🙂 . A zatem nadchodzi czas na znalezienie kolejnej spółki, która w listopadzie dołączy do portfela. Pomysły mile widziane 🙂 . Albo wskazówka, czy iść w stronę większej rentowności i większego ryzyka (na przykład Columbus Energy), czy pójść jednak w klasykę (jest miejsce na dewelopera mieszkaniowego).

Portfel obligacji przedsiębiorstw – skład wg branż:

Wygląda następująco:

Skład portfela obligacji – branże
I z braku transakcji w portfelu kompletnie jego skład się nie zmienił.

Portfel obligacji przedsiębiorstw – wyniki po październiku 2017:

Miesięczny wyniki portfela podliczyłem na 0,29%. Narastająco w 10 miesięcy portfel zarobił 3,71%:

Wyniki portfela obligacji w 2017 roku – miesięcznie i narastająco
Wynik miesiąca to efekt wpływu 2 czynników. Patrząc na rentowność brutto obligacji, portfel w skali miesiąca powinien wypracowywać niecałe 0,5% (czyli 6% w skali roku), natomiast spadki cen obligacji (szczególnie Klon, Comp, PGF), przy mniejszej ilości wzrostów cen zabrały mi około 100 zł (czyli właśnie te 0,2%) z oczekiwanego wyniku portfela

W poniższej tabelce zawarłem transakcje, których dokonywałem na portfelu od początku 2017 roku. Co wpis będę tą tabelkę uzupełniał.

Portfel obligacji – historia transakcji

Portfel obligacji przedsiębiorstw – podsumowanie

Drugi miesiąc z rzędu osuwania się cen obligacji korporacyjnych staje się nieco męczący, dotychczas rynek Catalyst raczej nas rozpieszczał 🙂 . Mam nadzieję, że tendencja niebawem się odwróci. Tymczasem zabieram się za rozmyślanie, jakiego emitenta dołączyć do portfela obligacji.

Dziękuję za udostępnienia tego postu. Dzięki temu mogę docierać do szerszego grona inwestorów.

9 komentarzy - “Zdywersyfikowany portfel obligacji przedsiębiorstw – wyniki po październiku 2017

  1. Gauss

    Można gdzieś znaleźć najnowszy indeks rynku obligacji? Nie widzę ani tu, ani na obligacje.pl….

  2. tutaj wklejam aktualny wykres co poniedziałek (wtorek):
    https://www.rynekobligacji.com/indeks-rynku-obligacji/
    A same omówienia są co 2 tygodnie,ostatnie było 20.10 u mnie na blogu:
    https://www.rynekobligacji.com/2017/10/indeks-rynku-obligacji-dzien-20-10-2017/
    następne będzie w kolejny poniedziałek na Obligacje.pl

  3. Gauss

    Myślałem, że omówienie jest co tydzień. Mój błąd.
    A co do nowej spółki, to głosuję za wariantem konserwatywnym.

  4. zdecydowanie wariant konserwatywny, przy czym szukałbym czegoś w granicach 4-6 % brutto – czyli zdroworozsądkowo odrzucił superoferty typu benefit.

  5. dzięki za rady, zdrowy rozsądek jest najważniejszy 🙂 . Jutro przejrzę rynek i może podrzucę tu kilku kandydatów.

  6. AS

    Masz Medort, Klon, IPF, Piecbud, rozważasz jakieś Columbus, ale Getin Noble i Kanię uważasz za ryzykowne? 😉 Ew można się wokół HB Reavis zakręcić

  7. Janusz

    jakie płacisz prowizje przy 1 szt?

  8. AS, z dużym respektem podchodzę do rynku, za 2-3 lata się dowiem, które z tych spółek były dobre, a które nie 🙂 .
    Na dziś fakt jest taki, że z wymienionych przez Ciebie:
    – GNB realizuje program naprawczy, co chyba oznacza, że nie jest tam idealnie,
    – Kania jest w restrukturyzacji jeżeli chodzi o kredyty. I dopóki banki nie podpiszą się pod długoterminowym finansowaniem tej spółki, ja tam nie dokładam swoich złotówek.
    – Medort – też miał restrukturyzację kredytów (próbowałem sprzedać obligi), aktualnie chyba finansowanie ma ustawione (o ile nie przekroczy covenantów). Tu nie czuję się wybitnie komfortowo,
    – Klon – mała spółka, bez szału, ale na dziś nie widać tam problemów, bilans jest w miarę stabilny,
    – IPF – finansowanie ułożone praktycznie do 2020 roku,
    – Piecbud – brak długu netto.
    Jak będzie, pożyjemy zobaczymy. HB Reavis – dobra propozycja.

    Janusz, kupuję / sprzedaję po 2 sztuki, a dokładnie po 2 tysiące złotych (zlecenie ważne do anulacji – WDA – jak się jedna sztuka sprzeda to druga dalej wisi za tą samą prowizję) i płacę 3 zł, czyli jeżeli dobrze liczę to 0,15%.

  9. Kurcze, przeglądam Catalyst i trudno o znalezienie kolejnych kandydatów, oprócz standardowo windykatorów i deweloperów. Może Pragma Faktoring, wkrótce publikuje wyniki, to się jeszcze raz jej przyjrzę…

Dodaj komentarz